07.05.2007.

Powiedzieli o książce i autorze:

.

.

List z Instytutu Sportu

.

.

Prezes Forum Rozwoju Integralnego

.

.

Po dwudniowym warsztacie w Krakowie 2010

.

.

Po kursie instruktorskim Łomża 2010

.

.

Katarzyna P. (2012): „Panie Jerzy, właśnie skończyłam czytać "Integralny tenis stołowy". Chciałabym bardzo podziękować za tę książkę. Moim zdaniem wykonał Pan tytaniczną pracę zbierając te wszystkie informacje w jednym miejscu. Lektura jest ciekawa i pouczająca. Gdyby chociaż część trenerów zechciała wdrożyć w swojej pracy chociaż część z tych pomysłów, myślę, że bardzo wpłynęło by to na ogólną jakość treningów w naszym kraju. Bardzo podoba mi się pańska wiara w ludzi. Poruszył Pan też bardzo istotną kwestię wzajemnego szacunku, co jak się okazuje nie jest jeszcze tak oczywiste w wielu klubach. Tenis stołowy jest wspaniałym sportem, z uprawiania którego można czerpać radość w zasadzie do późnej starości. To, co Pan pisze momentami wydaje się wręcz nierealne do zrealizowania w całości, ale mocno trzymam kciuki i życzę powodzenia w pracy szkoleniowej:) pozdrawiam serdecznie”

.

Natalia Bąk (wielokrotna medalistka mistrzostw świata i Europy w konkurencjach młodzieżowych, studentka dziennikarstwa): "W minionym sezonie miałam okazję współpracować z doskonale znanym w środowisku tenisa stołowego- panem Jurkiem Grycanem. Dla mnie spotkania z nim były czymś wyjątkowym, czymś co nie było możliwe nigdy wcześniej. Sposób, w jaki rozmawiali ze sobą zgromadzeni tam młodzi ludzie i w jaki traktowali się podczas tych kilku wspólnych godzin był niesamowity. Wtedy też uświadomiłam sobie jak ważna jest atmosfera między zawodnikami, trenerami i wszystkimi działaczami tenisa stołowego".  (2008.3)

.

.

Marcin Kusiński - Trener Nadarzyna i kadry juniorek (z którymi w minionych sezonach osiągnął ogromne sukcesy), instruktor tenisa stołowego, wybitny zawodnik (Mistrz Polski, wielokrotny medalista Mistrzostw Europy, zwycięzca J.O.Waldnera):

"Trenerze, czytajac książkę mialem nieodparte wrażenie iż cofnąłem się w czasie, mam 20 lat mniej i jestesmy na obozie w Drzonkowie, na tej małej salce na odnowie. Siedzimy tam razem : 'Krzesza',  'Szafa', 'Lucek', 'Grzesiu Adamiak' i inni. Robimy trening wizualizacji. Czuje zapach sali, słyszę głos trenera, wyobrażam sobie najlepszą grę. Ilekroć biorę do ręki książkę, myślę o tamtych czasach. Myślę że byłem za młody na tą wiedzę, dopiero teraz patrząc z perspektywy czasu i mojej kariery, dostrzegam ile rzeczy nie zostalo zrobionych, a ile mogłem zrobić lepiej. I będę je starał się zrobić jeszcze u schyłku mojej kariery sportowej, w zawodzie trenera, ale też w moim dalszym życiu. Pozdrawiam." (2008.3)

.

.

Lucjan Błaszczyk (3-krotny olimpijczyk, 5-8 na Mistrzostwach ?wiata, 30-krotny Mistrz Polski, 11-krotny medalista Mistrzostw Europy seniorów): „Jerzemu Grycanowi zawdzięczam, jakim jestem dziś zawodnikiem i człowiekiem, także to, że potrafię się cieszyć grą w tenisa przez tyle lat. Od niego przejąłem rytuały, którymi kieruję się do dziś”. (2006.11)

.

.

Tomasz Krzeszewski (5-8 w Atenach 2004, 2-krotny olimpijczyk, wielokrotny medalista Mistrzostw Europy i Polski):

„Dzięki pracy z trenerem Jerzym Grycanem Zrozumiałem, że należy pracować w równym stopniu nad sferą fizyczną jak i psychiczną. W tym okresie (1988-96) nauczyłem się być uważnym i skoncentrowanym podczas każdego treningu i zawodów. Nauczyłem się kontrolować własne emocje i przez to lepiej radziłem sobie ze stresem podczas każdego meczu. Stan psychiczny który przywoływałem przed każdą z gier pozwolił mi na osiąganie sukcesów w sporcie”. (2006.12)

.

.

Anna Bednarska-Wnęk (trener, nauczyciel akademicki):

„Kilka lat temu miałam okazję uczestniczyć w kursie prowadzonym przez Jurka, a dotyczącym treningu mentalnego. Była to dla mnie najwartościowsza lekcja związana z szeroko pojętą psychologią sportu. To w czasie kursu nauczyłam się, jak kontrolować emocje, jak wchodzić w stan optymalnej gotowości do gry, na czym się koncentrować. Potem tą wiedzę skutecznie wykorzystywałam jako zawodniczka i trenerka (podopieczna zdobyła mistrzostwo Polski juniorek)...Moim zdaniem, najwięszą zaletą Jurka Grycana jest to, że pracuje nad całą osobowością sportowca. Nie zmienia tej osobowości, nie "pierze mózgu", ale pomaga człowiekowi rozwijać się i dążyć do doskonałości - po prostu żyć i grać z pasją”. (2007.01)

.

.

Trevor Brown (Wieloletni członek zespołu Australii, Ateny 2004, Mistrzostwa Wspólnoty Brytyjskiej 2006, Mistrz Oceanii, nauczyciel, student psychologii):

"Moja współpraca z Jurkiem (1996-98) była doświadczeniem ciągłego uczenia się. On uczy najważniejszych punktów w mentalnym, taktycznym i technicznym przygotowaniu zawodnika; on jest idealnym trenerem i kierownikiem i osiągnął poziom elity we wszystkim co jest konieczne do przygotowywania kompetentnego gracza tenisa stosowego od początku do poziomu światowego. Wszystko czego nauczyłem się od Jurka, nadal wykorzystuję w mojej grze, w treningu, i w codziennym życiu i na zawsze pozostanie to moim zasobem. Dziękuję." (2006.12)

"Jeden specjalny moment, który pozostanie ze mną na zawsze. Uczestniczyłem w turnieju z narodowym zespołem w Wietnamie. (W turnieju brały udział reprezentacje ponad 8 krajów Azji południowo-wschodniej, między innymi drużyna prowincjonalna reprezentująca Chiny). Jurek był trenerem i zagrałem decydujący mecz finałowy dla Australii przeciw reprezentacji Wietnamu. Było około 40 ° C, nie było żadnej klimatyzacji, około 5000 szalejących widzów kibicujących swojemu zespołowi. Przy stanie 2:2 w meczu, 1-1 w setach i 20-20, zagrałem dwie najlepsze piłki i wygrałem decydujący mecz. Koledzy z zespołu i Jurek, wszyscy byli w uniesieniu. To był sukces, który został osiągnięty po latach poświęcenia, treningu i wiary w siebie, którą Jurek wpoił w nas. Pracowałbym mocno przez kolejne 15 lat, aby móc przeżyć coś takiego jeszcze ponownie”. (2007.02)

.

.

Andrzej Nadrowski, Wiesław Rentflejsz (instruktorzy):

„Cześć Jurek! Przekazaną przez Ciebie gruntowną wiedzę oraz Twoją wizję pracy z zawodnikami na treningach wykorzystujemy u siebie z zawodnikami i zawodniczkami SLKS ‘Olimpijczyk’ Jeżewo. Są już tego pierwsze owoce. W finałach Mistrzostw Polski Uczniowskich Klubów Sportowych nasi chłopcy w kategorii ‘żak’ zdobyli pierwsze miejsce. Nasi młodzicy i kadeci zajmują czołowe miejsca na WTK i otrzymują powołania do kadry Mazowsza. Jest nam miło, że mogliśmy poznawać tajniki tenisa stołowego od takiego fachowca jak TY”. (2006.12)

.

.

Anna Januszyk (Mistrzyni Europy Juniorek, wielokrotna medalistka Mistrzostw Europy i Polski, prawnik):

„Zawsze gdy uczestniczyłam lub obserwowałam trening trenera Jerzego Grycana to narzucało mi się to, że wszystko w jego treningu było od początku do końca przemyślane, zorganizowane i miało jakiś sens... no i ta atmosfera pracy i skupienia”. (1996)

.

.

Paweł Stach (instruktor tenisa stołowego, zawodnik, fizyk):

„Z dużą przyjemnością uczestniczyłem w kursie instruktorskim. Kurs trafił niemal w 100% w to co bym chciał na takim kursie - znacznie przekroczył to, co oczekiwałem, że będzie. Poza precyzyjną wiedzą czysto trenerską, techniczną, dostałem to co najbardziej lubię, czyli nowe horyzonty i nowe, zupełnie inne, nie spotykane przeze mnie podejście. Za to bardzo dziękuje... Trener burzy pewien system myślenia - to musi rodzić sprzeciw.... Nie wszyscy chcą przyjąć do wiadomości, że są robotami, albo że skupieni są na własnym ja .... Trener bardzo mnie zaciekawił otwartym umysłem... Zaintrygowało mnie to do tego stopnia, że taki pogląd sam chciałbym próbować przekazywać innym...”. (2006.07)

.

.

Russell Lavale (Mistrz Oceanii, 3-krotny olimpijczyk, wielokrotny Mistrz Australii, menadżer):

„Podczas mojej pracy z Jurkiem Grycanem w Melbourne (Australia) w latach 1996-1998, nie tylko nauczyłem się dużo o tenisie stosowym, ale również rozwinąłem inne obszary mojego życia. Jurek jest niewątpliwie jednym z najlepszych trenerów, pod którymi kierunkiem szkoliłem się. Jego taktyczna świadomość, holistyczne podejście do treningu i całkowicie profesjonalne nastawienie czyni z niego pioniera tenisa stosowego. Trenując pod Jurka kierunkiem było, tylko sprawą kiedy, a nie czy, dokonam dramatycznego postępu w swojej grze. Pracowaliśmy niezmiernie mocno i byłem wystarczająco szczęśliwy, by zawrzeć osobistą przyja?ń z Jurkiem, za co jestem mu na zawsze wdzięczny. Wiem, że osiągnąłbym znacznie więcej, jeżeli tylko kontynuowałbym słuchania jego słów mądrości. Jurek nauczył mnie wiary w siebie i gry bez lęku podczas rywalizacji na arenie międzynarodowej. Niestety, nasza współpraca skończyła się pod koniec 1998, ale udoskonalałem moją grę długo po tym, jak przestaliśmy pracować razem. Skoro już szczęśliwie zakończyłem czynną karierę, uczestniczyłem w 3 Igrzyskach Olimpijskich ( Atlanta ' 96 , Sydney 2000 i Ateny 2006 ) i wygrałem 3-krotnie tytuł Mistrza Australii w singlu ('99 , 2000 i 2004 ) mogę spojrzeć z satysfakcją na naszą współpracę wiedząc, że miałem szczęście trenować pod okiem mistrza tenisa stołowego”. (2006.12)

.

.

Xu Kai (Mistrz Chin, wielokrotny Mistrz Polski w drużynie, II trener kadry kobiet PZTS):

„W latach 2003-2004 pracowałem w zespole szkoleniowym pionu kobiet PZTS, pełniąc funkcję jednego z asystentów Jurka Grycana. Jurek w swojej pracy głównego trenera wykazywał znakomite umiejętności zarządzania, pracował z długoterminową i jasną wizją rozwoju, nasz plan treningowy był zawsze przemyślany, technika i taktyka gry każdej zawodniczki była dokładnie omówiona, cała nasza praca była dokładnie zaplanowana. Nauczyłem się jakie znaczenie ma przygotowanie psychiczne. We współczesnym tenisie stosowym to najważniejsza lekcja treningowa. W efekcie naszej współpracy psychika całej naszej kadry młodzieżowej była bardzo stabilna na treningach i na zawodach, w tym czasie podniósł się zdecydowanie poziom techniki naszych zawodniczek”. (2007.03)

.

.

Elżbieta Madejska (wieloletnia trenerka Kadry Narodowej oraz Kadry Paraolimpijskiej w tenisie stołowym, trenerka mistrzów Paraolimpijskich): „Całość – REWELACJA... Cudnie, że oddajesz w nasze (czytelników) ręce tak obszerny, głęboki i dokładnie przemyślany materiał. Jestem wdzięczna, że mogłam to przeczytać”. (2006.11)

.

.

Adam Haller de Hallenburg (Dyrektor Centrum Counsellingu Gestalt w Krakowie, terapeuta, Instruktor jujitsu):

"Dokładny, całościowy, perfekcyjny, cierpliwy" - tak można określić tak autora książki jak i sam podręcznik, bo tak można śmiało nazwać efekt wieloletniej pracy Jurka Grycana. Co ważne i bardzo widoczne, jest to efekt pracy nie tylko trenerskiej z zawodnikami. W książce wyra?nie widać ogromna prace autora nad świadomością siebie. Prace owocującą szacunkiem dla człowieka, jego możliwości i ograniczeń oraz wiarę w ogromne możliwości rozwoju. Trening tenisa stołowego w propozycji (i wykonaniu) Jurka Grycana to działanie daleko wykraczające poza sportowy wysiłek; to praca nad sobą w ujęciu holistycznym, praca rozwijająca w równym stopniu świadomość siebie jako tenisisty stołowego , jak i świadomość siebie jako człowieka oraz jednostki w relacji z innymi lud?mi. (2006.11)

.

.

Alfred Rusin (masażysta, fizjoterapeuta, kierownik sekcji KS Bronowianka, radny 3 kadencji):

„Z Jurkiem znamy się już od ponad pięciu lat. To człowiek który wprowadził mnie w tenis stołowy i zaszczepił we mnie tego bakcyla. Dzięki niemu poznałem ludzi którzy tworzą ten sport, wspaniałych zawodników, trenerów i działaczy, ale i nieco trudniejsze aspekty tej dyscypliny. Praca z Jurkiem to szereg przemyślanych i dokładnie zorganizowanych zadań, dążących do z góry określonego celu, które wykonuje się z pasją. Ponieważ wszystko co robi ma swoje miejsce, czas i przeznaczenie, wydaje się być o wiele prostsze w wykonaniu, a efekt końcowy spełnia oczekiwane nadzieje”. (2006.12)

.

.

Dariusz Szumacher (Prezes Zarządu KS Tur Bogoria Grodzisk Mazowiecki, przedsiębiorca):

”Pan Jerzy Grycan organizował dla klubu sportowego Tur Bogoria Grodzisk Mazowiecki przyjazd zawodnika Chińskiego do Polski. Celem przyjazdu takiego zawodnika było wzmocnienie składu klubu w ekstraklasie tenisa stołowego mężczyzn. Podczas organizowania całego przedsięwzięcia Pan Jerzy dał się poznać jako bardzo solidny, rzetelny i wiarygodny partner, znający specyfikę rynku tenisa stołowego w Chinach. Ze współpracy tej jestem bardzo zadowolony.” (2006.12)

.

.

Graham Lockwood (Executive Director, Table Tennis Victoria, 1997-2000): „Miałem możliwość codziennego obserwowania treningu Kadry Australii prowadzonego przez Jurka Grycana w naszym Wiktoriańskim Centrum Tenisa Stołowego w Melbourne. Jego dbałość o każdy szczegół w treningu oraz wykorzystanie naukowej analizy przyniosły wiele korzyści dla rozwoju kadry Australii. Podczas tego okresu (1996-98) Jurek Grycan położył fundamenty wielu przyszłych sukcesów zespołów wiktoriańskiej i australijskiej kadry. Nie wahałbym się w polecaniu Pana Grycana nie tylko dla jego wiedzy specjalistycznej i kompetencji dotyczącej szkolenia, ale również dla jego profesjonalnej integralności”. (2007.01)

.

.

Marta Piłka (dwukrotna Mistrzyni Polski w deblu, wielokrotna medalistka Mistrzostw Polski, magister pedagogiki, instruktor tenisa stołowego):

„Teraz podchodzę do swej gry bardziej świadomie. Wiele pomógł mi w tym trener Jerzy Grycan. To bardzo inteligentny człowiek, wyjątkowy szkoleniowiec, takiego dotąd nie miałam. On każdego zawodnika traktuje tak, jakby był dla niego wyjątkowo ważny. Dzięki niemu zaczęłyśmy pracować nad psychiką, za pomocą treningu mentalnego, medytacji, wizualizacji. Kiedyś nie doceniałam tego, wydawało mi się, że taka praca nic nie da. Teraz wiem, jak jest ważna. Wydoroślałam jako zawodniczka i jako człowiek też się zmieniłam”. (2006.04)

.

.

Dr Ziemowit Bańkosz (trener medalistek Mistrzostw Europy, pracownik naukowy AWF Wrocław):

„...Miałem też możliwość podpatrzenia pracy treningowej Jurka Grycana – w latach 2001-2002 wspólnie prowadziliśmy akademicką kadrę Polski kobiet. Zwrócił moją uwagę profesjonalizm, oryginalność i różnorodność stosowanych form i metod treningowych... Ponieważ w swoim życiu zawodowym zajmuję się tenisem stołowym w ogromnym wymiarze (trener, nauczyciel akademicki), doświadczenia, wynikające z bezpośrednich (obserwacja treningów, dyskusje) i pośrednich (przeczytane prace) kontaktów z Jurkiem mają wartość szczególną. Bez nich niewątpliwie zrozumienie tenisa stołowego byłoby trudniejsze...”. (2006.11)

.

.

Bruce Carter (trener tenisa stołowego):

„Wszystko to co osiągnął do tej pory mój syn, Trent Carter (10 miejsce drużyny na Mistrzostwach ?wiata Juniorów w Kairze 2006, Młodzieżowe Mistrzostwo Oceanii 2006 w singlu czy Mistrzostwo Australii seniorów w drużynie, będąc jeszcze juniorem) zawdzięcza umiejętnościom Jerzego Grycana, który rozpoznał jego potencjał, i szybko pomógł mu rozwinąć najpiękniejsze umiejętności gry w tenisa stołowego podczas jego pracy z Kadrą stanu Victoria w latach 1999-2000”. (2007.01)

.

.

Marek Rzemek (wieloletni trener Kadr Narodowych PZTS, wieloletni kierownik wyszkolenia PZTS, trener klasy mistrzowskiej):

"Praca Jerzego Grycana „Integralny tenis stołowy” traktuje o szeroko pojętym rozumieniu tenisa stołowego. We wstępie autor stara się pokazać czytelnikom własną drogę do tego sportu. Wskazuje na wydarzenia, przeżycia, fakty, lektury, najważniejsze osoby, które wpłynęły na jego osobiste przemyślenia. Uważam, że to niewątpliwie ważna część pracy, która przybliża czytelnikowi trud i wiele zabiegów potrzebnych do zdobycia informacji, obserwacji, umiejętności powodujących możliwość wybudowania własnego(dla każdego szkoleniowca oryginalnego) warsztatu pracy. Uważny czytelnik wychwyci, że nie można tylko chcieć trzeba jeszcze umieć szukać i umieć znale?ć... Autorowi udało się dobrać do klucza rozumienia tenisa stołowego nie tylko jako sportu, ale znacznie szerzej. Na szczególne podkreślenie zasługuje połączenie wytycznych związanych z treningiem fizycznym, technicznym, taktycznym z rozwojem psychicznym. Zaowocowało to podaniem podstaw treningu mentalnego. Ta bardzo trudna część oddziaływania na zawodnika z reguły była pomijana przez autorów traktujących o tenisie stołowym.Najistotniejszym przesłaniem ostatniego rozdziału jest wskazanie drogowskazów. Równie ważne, a może ważniejsze jest obalanie mitów ( szkodliwych dla rozwoju zawodnika). Refleksje przeznaczone są dla uważnego i wnikliwego czytelnika, który umie odnieść się do poruszonych problemów. Istotna i bardzo potrzebna jest wskazówka, że z zawodnikiem powinni zmieniać się również trenerzy i działacze. Zgodnie z tytułem Jerzy Grycan nie ograniczył się tylko do uwag czysto sportowych, a przekazał wiedzę w dużo szerszym zakresie. Bardzo cenne jest posiłkowanie się przykładami zrealizowanych konsultacji z okresu pracy autora z Kadrą Narodową seniorów i juniorów. Wykorzystano obserwacje, wywiady, szeroko pojęte kontakty z czołowymi zawodnikami świata podkreślając nie tylko sprawy techniczno-taktyczne, ale również postawy i sądy. Autor w sposób metodyczny przekonuje, że przedstawia nie tylko sport, ale pewną szkołę życia. Proponuje dojście do mistrzostwa nie, co ważne, tylko fizycznego. Traktuje człowieka – sportowca jako nierozdzielnie związaną, a więc właśnie integralną całość. Przydatność przedstawionej pracy jest bezdyskusyjna i w związku z tym „Integralny tenis stołowy” powinien służyć radą i pomocą każdemu szkoleniowcowi budującemu swój warsztat pracy i chcącemu poprawić poziom szkolenia w jak najszerszym znaczeniu. „Książka jest poradnikiem” napisał autor i to jest prawda. Prawdą jest również, że tekst - momentami bardzo wymagający dla czytelnika - jest czymś więcej niż poradnikiem. Jest przesłaniem dla wszystkich pragnących zbliżyć się do perfekcji nie koniecznie tylko w tenisie stołowym". (2007.03)

.

.

Dr Tadeusz Ambroży (Zakład Metodyki i Teorii Sportu, AWF Kraków):

"Książka może służyć jako podręcznik dla instruktorów, nauczycieli wychowania fizycznego oraz przewodnik dla wszystkich osób, które stosując proponowany model i sposób treningu tenisa stołowego pragną dbać o zdrowie i sprawność

fizyczną". (2007)

.

.

Tomasz Redzimski (wielokrotny medalista mistrzostw Polski, trener Daniela Góraka i wielu innych medalistów Mistrzostw Europy i Polski):

„Jako trener, zacząłem wykorzystywać w swojej pracy doświadczenia wyniesione ze współpracy z trenerem Jerzym Grycanem w latach 1988-96: (1). Przede wszystkim zacząłem prowadzić wszechstronny trening techniczny uwzględniający różne serwy, różne rotacje, różne odbiory, różne ataki, dostosowanie do różnych stylów i różnych sytuacji. (2). W treningu taktycznym zacząłem wprowadzać różnorodność dla poszczególnych zawodników, rozwijałem dla każdego indywidualny styl gry, szukałem indywidualnego stylu, rozwijałem silne strony. (3). Łączyłem trening techniczny z treningiem fizycznym oraz treningiem psychicznym, zachowaniami rytualnymi, wdrażaniem pozytywnej postawy w czasie treningu i na zawodach. (4) Zacząłem uczyć zawodników świadomości swoich stanów emocjonalnych, kontrolowania emocji, wzbudzania pozytywnych uczyć, tak aby zawodnicy rozumieli związek emocji z jakością gry. (5). Zacząłem budować relacje trener-zawodnik na zasadzie dialogu. (6) Zacząłem wprowadzać trening fizyczny ukierunkowany nastawiony na wszystkie istotne cechy motoryczne codziennie. Taki trening prowadziłem (wraz z panem Józefem Jagiełowiczem) przez kilka lat między innymi z Danielem Górakiem. Daniel zdobył tytuł Mistrza Europy juniorów podwójnie (w singlu i w deblu) w roku 2003. Jak komentowali trenerzy jego grę, to podkreślali, że był elastycznie przygotowany technicznie - w obronie i w ataku, przy serwie i przy odbiorze; był przygotowany na każdy serw i każdy odbiór; umiał przejąć inicjatywę. Na przykład Andrzej Grubba powiedział, że „Górak wie co ma robić przy stole”. 'Integralny tenis stołowy' to zupełnie inne spojrzenie na tenis stołowy i na cały sport. Ma na uwadze rozwój zawodnika, trenera, i całego środowiska. Jest to zupełnie inne podejście do powszechnego podejścia ‘zróbmy wynik’. Jest to znacznie szersze podejście do sportu, z jakim się nigdy nie spotkałem gdzie indziej w swoim środowisku sportowym. Jest to fascynująca idea wszechstronnego rozwoju, którą chciałbym wcielać w życie. Chciałbym tworzyć taką 'uczącą się organizację'. Podoba mi się cytat z książki „oczywiście ma pan wybór, może pan zmienić swoje przekonania, albo może zmienić firmę”. Chcę zainteresować ludzi tą ideą. Dzięki idei integralnego tenisa stołowego można zbudować długofalową wartość. To program dla rozwoju zawodnika, trenera, menadżera, organizatora sportu. To program na całe życie, na 50, 100 lat. Dzięki niemu można się wiele nauczyć o sobie. Na przykład taki trening mentalny może wzbogacić funkcjonowanie nie tylko zawodnika, potem trenera i organizatora... Takie elastyczne podejście można zastosować wszędzie, w każdej innej dziedzinie, w biznesie, w innym zawodzie, w pracy w szkole itp. jak najbardziej wprowadzenie tej idei w życie może stworzyć dużo lepszy świat”. (2007)