Kilka osobistych refleksji na temat Narodowego Programu Rozwoju TS (2)

część 1 artykułu:   http://integralnytenisstolowy.com/kilka-osobistych-refleksji-na-temat-narodowego-programu-rozwoju-ts-1/

Narodowy Program Rozwoju Tenisa Stołowego 2018-2033 został oparty na FUNdamentach, którego twórcą jest pan Jerzy Grycan, czy to oznacza, że liderami wdrażania wspominanego programu są osoby które przeszły szkolenie w ramach FUNdamentów, lub uzyskały akceptację FUNdamentów?

Jerzy Grycan: Program „FUNdamenty, od marzenia do Mistrzostwa jest systemem szkolenia kadr szkoleniowo-organizacyjnych” realizowanym od prawie 10 lat.Istotną częścią szkolenia kadr organizacyjno-szkoleniowych w Polsce w ramach NPRTS18-33 jest „Akademia Liderów”. Istotnym jej założeniem jest przygotowanie grupy „coach developerów”, którzy będą chcieli realizować założenia NPRTS (ICCE, Akademia Trenerów, uczestniczyć w SSC-ITTF, poszerzać swoją wiedzę itp.) i uzyskiwać lub uaktualniać kwalifikacje na wyższych poziomach. Według mnie NPRTS18-33 jest otwartym programem, który wskazuje kierunki rozwoju systemu szkolenia w naszym kraju. Przyjmuję więc z ogromnym zażenowaniem fakt, że pan Piwowarski przekazuje liczne nieprawdziwe informacje na temat programu „FUNdamenty, od marzenia do Mistrzostwa” nie uczestnicząc nigdy w żadnej jego części.

Wiem od pana Krzysztofa Piwowarskiego że realizuje on program szkolenia kadr „Zostań Olimpijczykiem” o czym poinformował w 2012 roku. Nie mam żadnej szczegółowej wiedzy o tym programie, nie uczestniczyłem w nim, nigdzie nie znalazłem żadnej informacji, ani wypowiedzi uczestników, więc byłoby mi wstyd wypowiadać się na ten temat. Dowiedziałem się od znajomych na FB o dyskusji na temat NPRTS. Ktoś „już zaczął przygotowywać dużo lepszy program”, ktoś inny „realizuje taki ‘narodowy’ program w Białymstoku od 10 lat”. Według mnie to świetnie, że mamy tyle Narodowych Programów Rozwoju Tenisa Stołowego. To dobrze, że jeśli młody trener chce się szkolić to ma do wyboru tyle możliwości.Sam chętnie się dowiem, poczytam na temat tych programów i czegoś się nauczę.Proszę o linki, tytuły książek lub artykułów o tych innych systemach szkolenia kadr. Może spotkamy się na szkoleniach Akademii Trenerskiej w Instytucie Sportu czy Kongresie Nauki ITTF? Dobrze, że tyle osób tak garnie się do nauki. To przecież w interesie naszego tenisa stołowego i NPRTS18-33. Świetnie!! Chętnie też poczytam na jakich badaniach oparte są te inne systemy szkolenia kadr. W oparciu o jakie założenia są realizowane? Proszę podać światową literaturę na jakiej oparte są te systemy? W oparciu o jakie meta-badania związane ze szkoleniem mistrzów świata w tenisie stołowym są realizowane? Z takiej uczciwej wymiany rodzi się postęp całego środowiska. Stephen Hawking powiedział, że nauka rozwija się tylko w odpowiedniej kulturze. Kopalnie talentów w sporcie też.

Kto będzie oceniał i weryfikował liderów wdrażania Narodowego Programu Rozwoju Tenisa Stołowego 2018-2033?

Jerzy Grycan: W zgodzie ze Statutem PZTS najwyższą władzą jest Walny Zjazd.Rozumiem, że na bieżąco podprogramy w ramach NPRTS będą monitorowane przez koordynatorów oddelegowanych do tej funkcji przez władze Związku, Zarząd PZTS, Prezesów oraz sponsorów.

Czy model rozwoju oparty na FUNdamentach będzie i stanie się jedyną akceptowalną podstawą szkoleniową w polskim tenisie stołowym?

Jerzy Grycan: Najważniejszymi założeniami (fundamentami) zarówno modelu szkolenia kadr „FUNdamenty, od marzenia do Mistrzostwa” realizowanego przez JGTT i włączonego do NPRTS są:

– Dążenie do Mistrzostwa osobistego, praca każdego z nas nad doskonaleniem swojego „wewnętrznego systemu operacyjnego” (mówiąc językiem uproszczonym – stale się szkolić i doskonalić w oparciu o racjonalne modele uczenia się); Peter Senge nazywa to „dążeniem do mistrzostwa osobistego” oraz „przepracowywaniem swoich modeli myślowych”, podstawowymi praktykami do tworzenia „uczącej się organizacji”; jest to odpowiedź na główny fakt wynikający z raportu o systemie szkolenia, że brakuje nam zarówno wśród zawodników, trenerów oraz organizatorów powszechnej postawy dążenia do Mistrzostwa, że wręcz dominuje postawa antymistrzowska (egoizm, partactwo, bylejakość, pozoranctwo itp.). Wyśmiewanie się w jednym ze swoich ostatnich artykułów przez pana P., że ktoś zna język chiński itp., wzbudza we mnie głębokie zażenowanie. To według mnie bardzo dobrze dla całej naszej społeczności, żeby uczyć się od najlepszych i śledzić to co się dzieje na świecie, zwłaszcza tam, gdzie są największe osiągnięcia (w tym przypadku półwiekowa dominacja, ponad 90% wszystkich medali głównych imprez). Znajomość języków obcych w tym pomaga. Lucjan Błaszczyk na zebraniu Zarządu PZTS powiedział, że opanowanie odpowiedniej postawy i umiejętności były fundamentem awansu do czołowej sześćdziesiątki rankingu światowego kilku zawodników z grupy z którą pracowałem w latach 1985-1996. Przypomnę, że mieliśmy wtedy do dyspozycji mniej niż 5% środków jakimi dysponowali Niemcy czy Francuzi. Lucjan Błaszczyk powiedział, że wtedy nie nazywaliśmy tego „FUNdamentami”, ale wszyscy mieli „dobrze opanowane FUNdamenty”, aby móc walczyć z najlepszymi na świecie”. Podobnie wypowiedział się trener Tomasz Krzeszewski. Opanowanie takiej postawy stałego doskonalenia w zespole skoczków narciarskich i skupienie się na procesie, jest fundamentem sukcesów Małysza, Stocha i całego zespołu naszych skoczków (systemu). Sukces tenisa stołowego w Polsce zależy w największym stopniu od tego czy organizatorzy, trenerzy, zawodnicy i inne ważne osoby, przyjmą postawę dążenia do mistrzostwa osobistego czyli stałego uaktualniania i dalszego rozwoju swoich wewnętrznych systemów operacyjnych.

– Rozwój kompetencji społecznych. Peter Senge wskazuje na takie praktyki jak „Budowanie wspólnej wizji” czy „Zespołowe uczenie się” jako podstawę do tworzenia uczącej się organizacji; Otto Scharmer, uczeń Peter’a Senge z Niemiec, w oparciu o badania nad największymi innowatorami na świecie, rozwinął całą koncepcję rozwoju kultury w systemie, nazwał to „teorią U”, opisał to w książkach „Teory U” oraz w „Leading From the Emerging Future” („Kierowanie z pojawiającej się przyszłości”). Otto Scharmer na MIT, największej uczelni na świecie, rozwinął program Ulab, który od kilku lat jest dostępny także w formie on-line. Proponuje on m.in. cały program do opanowania narzędzi dla rozwoju kompetencji społecznych związanych z rozmową, słuchaniem m.in. na poziomie 3 (empatycznym) oraz 4 (związanym z kreatywnym dialogiem tworzącym warunki dla tworzenia synergii, dzięki której mogą rozwijać się innowacje, których każdy z nas z osobna sam nie stworzy). Uczestniczyło w nim dotąd już kilkaset tysięcy ludzi z całego naszego globu. Ten kolejny fundament rozwoju systemu szkolenia w polskim tenisie stołowym odpowiada na wniosek z raportu 2009, że powszechnym zjawiskiem jest w naszym środowisku bardzo niski poziom sposobów komunikowania się, „mamy niski poziom umiejętności komunikowania się bez przemocy”, niestety wiele wypowiedzi różnych osób na naszych „pingpongowych forach” są tego przykładem. Udział w programie Ulab (wskazanym w NPRTS) mógłby całkowicie rozwinąć narzędzia komunikacji i być może wiele osób mogłoby znaleźć coś, co mogłoby robić pożytecznego dla dobra naszej społeczności wykorzystując swoje talenty. Sukces tenisa stołowego w Polsce jest związany w największym stopniu od tego jak organizatorzy, trenerzy, zawodnicy i inne ważne osoby, podejmą się rozwoju swoich kompetencji społecznych i tworzenia synergistycznego środowiska.

– Rozwój kompetencji systemowych. Budowania mikrosystemu szkolenia jako ‚uczącej się’ i ‚turkusowej’ organizacji, aby ‚pracować inaczej’; Peter Senge wskazuje na „Myślenie systemowe” jako podstawową praktykę dla stworzenia uczącej się organizacji; zgodnie z raportem o naszym systemie szkolenia 2009, „nasz aktualny system szkolenia funkcjonuje nieefektywnie, niespójnie, nieskutecznie”, „brakuje nam dobrego planowania organizacyjno-szkoleniowego”, „brakuje nam wiedzy naukowej i badań naukowych związanych ze szkoleniem”, „brakuje nam systemowego myślenia, systemowej wizji organizacji szkolenia”.

Nikt nie może być zmuszony do tego, aby uczyć się różnych języków, szkolić na podstawie wiedzy opartej na dowodach, na światowej wiedzy o nauce o tenisie stołowym, uczestniczyć w systemie szkolenia kadr „FUNdamenty, od marzenia do Mistrzostwa”, współpracować z Akademią Trenerów Instytutu Sportu itp. Ustawa o PRK z 2015 roku i prace MEN związane z wprowadzeniem ich w różnych dyscyplinach sportu, mają w założeniu odłączenie ‚firm szkolących’, od niezależnych ‚firm weryfikujących;’ kwalifikacje trenerów. Zgodnie z tym założeniem, szkolić się będzie można w różnych miejscach, krajach itp., a potem poddać tak zwanej walidacji niezależnej firmy. NPRTS18-33 nikomu niczego nie narzuca. NPRTS jest zaproszeniem do tworzenia całej masy programów operacyjnych, które pomogą rozwijać tenis stołowy w naszym kraju zgodnie z określonymi celami, zgodnie z interesem Polskiego Tenisa Stołowego. Sukces tenisa stołowego w Polsce jest związany w największym stopniu od tego jak organizatorzy, trenerzy, zawodnicy, i inne ważne osoby, podejmą się rozwoju tworzenia autonomicznych mikrosystemów szkolenia w tenisie stołowym, uczących się, klas sportowych, szkół sportowych oraz sieci szkół mistrzostwa sportowego dla dzieci w wieku 7 lat. Do tego potrzeba wykorzystania talentów każdego członka społeczności tenisa stołowego w naszym kraju i dobrej komunikacji oraz współpracy.

Czy Narodowy Program Rozwoju Tenisa Stołowego 2018-2033 będzie poddany ocenie Walnego Zebrania Delegatów, szczególnie, że wpływa on na zmianę modelu zarządzania PZTS, oraz na strukturę organizacyjną związku.

Jerzy Grycan: Mój komentarz końcowy. Według mnie te 15 i wszystkie wcześniejsze wypowiedzi i pytania Pana Krzysztofa Piwowarskiego na temat NPRTS warto przesiać przez „trzy filtry Sokratesa”:

W starożytnej Grecji Sokrates był szeroko znany ze swojej mądrości. Pewnego razu ten wielki filozof spotkał swojego znajomego, który biegł właśnie do niego, by mu coś powiedzieć:

 – Sokratesie, czy ty wiesz, co właśnie usłyszałem o jednym z twoich studentów?

– Zaczekaj chwilę – przerwał mu Sokrates – zanim mi to powiesz chciałbym, byś przeszedł pewien test. Nazywa się testem „Potrójnego filtru”?

 – Potrójny filtr?

 – Dokładnie – kontynuował Sokrates – Zanim powiesz coś o moim studencie, spróbujmy przefiltrować to, co chcesz mi powiedzieć.

 – Pierwszy filtr to prawda. Czy upewniłeś się, że to, co słyszałeś o moim studencie jest w 100% prawdziwe? (Czy wypowiedzi danej osoby są oparte na prawdzie czy na urojeniach?)

 – No nie, właściwie to tylko to słyszałem…

 – Dobrze, czyli właściwie nie wiesz czy to jest prawda, czy fałsz… Przejdźmy do filtru drugiego, filtru dobroci. Czy to, co chcesz mi powiedzieć, jest czymś dobrym?

 – Raczej nie, właściwie to coś przeciwnego.

 – Czyli chcesz mi powiedzieć o nim coś złego, nie wiedząc nawet, czy to jest prawda.

 Mężczyzna potrząsnął ramionami z zawstydzeniem, a Sokrates kontynuował:

 – Nadal możesz pomyślnie zdać ten test, bo mamy trzeci filtr: użyteczności. Czy to, co chcesz mi powiedzieć o moim studencie, jest dla mnie użyteczne?

 – Niespecjalnie.

 – Zatem – podsumował Sokrates – jeżeli chcesz mi powiedzieć coś, o czym nie wiesz czy jest prawdziwe, ani dobre, ani też użyteczne dla mnie… to po co mi to w ogóle mówić?

 Mężczyzna poczuł porażkę i odszedł zawstydzony.

 Mam nadzieję, że w tym co napisane powyżej znajdziesz informacje prawdziwe, dobre i użyteczne dla Ciebie

 Pozdrawiam

 Jerzy Grycan

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Brak komentarzy