Kampania wyborcza 2012 – refleksje o systemie szkolenia MZTS

Kampania wyborcza 2012 – refleksje o systemie szkolenia MOZTS

Drodzy Pingpongowi Przyjaciele z Mazowsza!

 

W trakcie kampanii wyborczej Marka Przybyłowicza zainicjowana została gorąca debata na temat programu wyborczego. Taka otwarta wymiana to dla mnie coś nowego w naszym kraju. Wypowiedziało się wielu ludzi zainteresowanych rozwojem i przełomem w funkcjonowaniu naszej głównej organizacji na Mazowszu – MOZTS. Mam taką nadzieję, że ta dyskusja może wyznaczać nowy (nieco bardziej integralny) kierunek w naszej pingpongowej polityce.

Z ciekawością przestudiowałem cały materiał i znalazłem tam wiele zbiorowej mądrości, dużo pomysłów i przemyśleń, które mogą udoskonalić nasz tenis stołowy. Wielokrotnie podczas wypowiedzi różnych osób byłem „wywoływany do tablicy” w związku między innymi z propozycjami, aby oprzeć szkolenie wojewódzkie na programie „FUNdamenty, od marzenia do Mistrzostwa w tenisie stołowym”. (Poczytaj też: „O FUNdamentach z trenerem Tomaszem Redzimskim”. ). Zastanawiam się jak moglibyśmy połączyć ideę FUNdamentów z MOZTS?

 

Zostałem też zaproszony na zebranie, na którym miałem okazję przez 10 minut opowiedzieć o programie. Dziękuję za życzliwe przyjęcie, i dziękuję też za krytykę. Krzysztof Piwowarski na zebraniu wyraził swoje obawy co do programu „FUNdamenty”, że „niektórzy ludzie traktują ten program jak sektę”. Krzysztof jednocześnie zaproponował dla MOZTS swój autorski projekt „Zostań Olimpijczykiem”. Nie znam tego programu, nie wiem jak jest realizowany, i nie mogę wypowiadać się na ten temat.

 

Mogę tylko powiedzieć, że program „FUNdamenty” oparty jest na idei całkowitej dobrowolności i wewnętrznej deklaracji do wspólnego dążenia „od marzenia do Mistrzostwa w tenisie stołowym”. Tak samo jak tworzenie każdej uczącej się organizacji musi opierać się na dojrzałej gotowości i deklaracji ludzi do dążenia w kierunku mistrzostwa osobistego. Cieszę się przy tym, że żyjemy w kraju, gdzie każdy (sam lub jako organizacja) może zdecydować czy chce dobrowolnie uczestniczyć w programie „Zostań Olimpijczykiem” czy jakimś innym. Jeśli są takie propozycje i taka będzie decyzja nowych władz, aby wesprzeć FUNdamenty, stworzyć grupę trenerów to mogę tylko powiedzieć, że jesteśmy do Waszej dyspozycji.

 

Mogę dodać, aby może uspokoić Krzysztofa, że „FUNdamenty”(i cała koncepcja „Integralnego tenisa stołowego”) to program „świecki” i jest oparty na naukowym i systemowym myśleniu i nie ma nic wspólnego z jakimikolwiek praktykami religijnymi, a tym bardziej sekciarskimi. Poczytaj o integralnej wizji tenisa stołowego: Co to jest integralny tenis stołowy (prezentacja)”„Wykład o integralnym tenisie stołowym (wideo)”;

“Integrales Tischtennis”; “Interview for German TT Magazine”;„Jak grać, szkolić, zarządzać i żyć nieco bardziej integralnie”;„Chodzi o przekraczanie siebie”;„O integralnym tenisie stołowym z Tomaszem Redzimskim”;

Nasze cele

Kluczowym elementem systemu szkolenia jest jego cel. Cieszę się, że przynajmniej niektórzy (a może wszyscy) chcą robić coś wielkiego i ekscytującego. Wielu uczestników naszych dyskusji wymienia wyniki sportowe jako ważne cele i tu się w pełni zgadzamy. W FUNdamentach formułuję to tak: „Celem jest Mistrzostwo i stworzenie systemu szkolenia na światowym poziomie”. Jak jednak rozumieć Mistrzostwo? Na przykład autor koncepcji „uczącej się organizacji” Peter Senge mówi o „mistrzostwie osobistym”. Wypowiadałem się na temat „Mistrzostwa”oraz „Mistrzostwa osobistego trenera, zawodnika, menedżera” na swoim blogu.

Według mnie zastanawiając się nad celami MOZTS powinniśmy uwzględnić „rozwój klubów w kierunku uczących sie organizacji, mierząć rozwój poziomem na skali Spiral Dynamics”. Warto uwzglednić co współczesna nauka mówi na ten temat: „Wszystkie poziomy”; oraz jakie mogą być tego konsekwencje dla rozwoju organizacji „100 lat dla PZTS”Według mnie zastanawiając się nad celami MOZTS powinniśmy uwzględnić takie zagadnienia jak „rozwój organizacji uczącej się”, „bycie liderem w okręgu”, „wspierać rozwój tenisa stołowego w regionie: monitorując i rozwijając ilość osób, klubów, sekcji; jakość osób, klubów”; „rozwijać systemowo ciała i umysły zawodników, trenerów, sędziów i kierownictwa”; „rozwijać integralną kulturę, opartą na nauce, komunikacji bez przemocy, integrowaniu celów, ludzi, środków materialnych itd. w sprawnie działające systemy itp.”.

Na przykład w tym roku odbędzie się kolejne spotkanie integralne „SpIn 2012”. Tematem wiodącym będzie komunikowanie się ludzi. Może warto byłoby uczestniczyć większą grupą naszych reprezentantów? Może to poszerzyłoby nasze rozumienie jak mogłyby wyglądać nasze fora, debaty i negocjacje? Poczytaj też o „wszystkich ćwiartkach na przykładzie Jorgena Perssona i szwedzkiego systemu szkolenia”.

Celem FUNdamentów jest budowanie systemu szkolenia od podstaw i stworzenie 1000 integralnych szkółek tenisa stołowego. Wyniki na takich zawodach jak Igrzyska Olimpijskie, Mistrzostwa Świata czy Mistrzostwa Europy będą nas interesować dopiero w latach mniej więcej 2022-2030. Na razie wyznaczamy sobie konkretne cele na każdy rok, a nawet miesiąc, ale nie wynik na zawodach jest tu najważniejszy. Poczytaj też: „O Fundamentach (spotkanie w Radzyniu)”;„O chińskim tenisie stołowym (1)”; „O chińskim tenisie stolowym (2)”; „O chińskim tenisie stołowym (3)”.

 

 

Nasze warunki szkoleniowe

Organizacyjne i kulturalne warunki szkoleniowe to kolejne elementy systemu szkolenia w tenisie stołowym. Oczywiście potrzebna jest nam sprawna ucząca się organizacja i bycie dobrym liderem w regionie. Mądry proces podejmowania decyzji będący mieszanką „życzliwości, otwartości, i autokracji”, struktura prosta i mało rozbudowana, rzeczowa współpraca z innymi organizacjami według zasady obustronnych (lub najlepiej wielostronnych korzyści), przemyślany budżet, transparentność finansowa, jasne zasady finansowania, dobra i stała promocja (plakaty, info dla prasy itp.). To wszystko cenne pomysły i propozycje. Warto przy tym moim zdaniem pamiętać o tym, że: „Tenis stołowy jest najlepszym sportem dla rozwoju mózgu” i „Dlaczego warto uprawiać tenis stołowy”.

Dobra organizacja musi być nastawiona na wysoką jakość szkolenia, zgrupowań, zawodów itp. Aby obozy kadry były na najwyższym poziomie, musimy rozważyć wiele poruszonych propozycji i wniosków: Kadra wojewódzka powinna być grupą elitarną; grupa ta powinna mieć więcej szkoleń;taka Kadra powinna być starannie wyselekcjonowana; należy zastanowić się nad systemem selekcji, na przykład czy selekcja ma być prowadzona przez trenerów głównych, koordynatora, czy przez Radę Trenerów, a może wprowadzić u nas system z australijskiego sportu – „panel selektorów”; należy zapewnić odpowiednią strukturę kadry szkoleniowej (być może rozważyć propozycję Marcina trener koordynator, 2 trenerów wiodących, oraz grupa asystentów) integracja trenerów.

Uważam, że należy stworzyć Radę Metodyczno-Naukową jako ciało inspirujące i doradcze. Tam powinni znależć się trenerzy dysponujący wiedzą i doświadczeniem, lekarz, dietetyk, fizjoterapeuta, psycholog, prawnik itp. Taka Rada powinna inspirować, organizować i przeprowadzać badania naukowe w powiązaniu z uczelniami i instytutami badawczymi.

Stworzenie Narodowego Centrum Szkolenia, nowa technologia oraz materiały szkoleniowe to wszystko zagadnienia wymagające dalszej debaty, zespołowego myślenia i planowania. Zobacz też na blogu refleksje na temat warunków: „Warunki szkoleniowe w naszym kraju” oraz„Świadomy biznes”.

Tworzenie nowej kultura całej naszej społeczności musi uwzględniać poszanowanie nauki (wspieranie projektów naukowych), dobrej komunikacji (z nauką efektywnej komunikacji, „wymianą doświadczeń, poglądów i wiedzy”, z „Galą Mistrzów” i coroczną uroczystością jak nagradzanie artystów filmowych Oskarami itp.), i integrowania ludzi wokół podstawowych wartości „uczącej sięorganizacji”.

W ramach programu„FUNdamenty, od marzenia do Mistrzostwa” krok po kroku tworzymy uczącą się organizację i kulturę. Poczytaj na blogu www.integralnytenisstolowy.com wypowiedzi trenerów oraz uczestników obozów Międzyzdrojach, Jeżewie i Rzucewie. To są bardzo ważne powody dla których warto dołączyć do nas już teraz.

 

Planowanie systemu szkolenia

Integralny model planowania szkolenia jest bardzo dokładnie opisany w „Integralnym tenisie stołowym”. To kolejny bardzo ważny element systemu szkolenia w tenisie stołowym. Narady szkoleniowe, profesjonalne programowanie szkolenia, dobry plan organizacyjno-szkoleniowy, dobre zrozumienie etapów szkolenia, myślenie perspektywiczne, program szkoleń dla trenerów, program prezentacji w szkołach, wymiana z innymi zespołami z kraju i zagranicy, podsumowanie sezonu, wykorzystanie nowej technologii jak na przykład ProPulsesPlan’u w procesie planowania to elementy procesu profesjonalnego planowania.

 

Program FUNdamenty to program typu ‘blended-learning’ – jest mieszanką stałych warsztatów i zajęć on-line. Na przykład spotykamy się co tydzień na telekonferencji. Wykorzystujemy wieloletnie integralne programy rozwoju w każdym aspekcie systemu szkolenia. Zajrzyj również tutaj: „Przykładowy półroczny program dla początkujących”, „Etap wstępny szkolenia”, „O planowaniu szkolenia”, „Wywiad na temat szkolenia dla stolowy.pl”.

 

Nasz kapitał ludzki

Najważniejszym elementem w systemie szkolenia to ludzie: zawodnicy, trenerzy, sędziowie, rodzice zawodników, kierownictwo, inni pracownicy i sympatycy a nie pieniądze na koncie, sprzęt czy hale sportowe. Moim zdaniem powinniśmy walczyć o każdą osobę zajmującą się tenisem stołowym. Moim zdaniem należy zmienić rozumienie ludzi zajmujących się tenisem stołowym jako „jedną wielką rodzinę”. Tak na przykład określił w rozmowie ze mną wszystkich członków Koreańskiego Tenisa Stołowego ich Prezes. I to było moje najważniejsze wrażenie, gdy parę lat temu przez tydzień obserwowałem jak zachowuje się grupa 200 ludzi z KZTS uczestnicząca w dużym seminarium szkoleniowym pod Seulem, a zebrały się tam wszystkie pokolenia, nawet dzieci 7-8 letnie!

Naszym wspólnym zadaniem priorytetowym powinno być tworzenie warunków do uprawiania tenisa stołowego przez każdego, tak aby każdy czuł się ważny i doceniony, i tak, aby każdy mógł mieć swój wkład w rozwój tenisa stołowego – lepszej gry, lepszego szkolenia, lepszego zarządzania czy lepszego życia. Według mnie użyteczne byłoby zdefiniowanie różnych grup zawodniczych: amatorów, wyczynowców i zawodowców. Otóż według mnie amatorzy to wszyscy co grają i zajmują się tenisem stołowym, wyczynowcy to ci spośród amatorów, którzy uprawiają tenis stołowy z nastawieniem na coraz lepsze wyniki i trenują ‘wyczynowo’, a zawodowcy to ci amatorzy-wyczynowcy co zarabiają na tenisie stołowym, ci co żyją z tenisa stołowego. To nasza elita. Myśląc tak, można według mnie łatwiej znaleźć ofertę dla wszystkich, tak jak na turniejach w Ostendzie (Belgia), które miałe przyjemność obserwować – w pierwszym dniu gra eliminacje tysiąc „amatorów”, potem dołączają „wyczynowcy” (ci rozstawieni), a na końcu kilku „zawodowców” (elita z rankingu światowego), i wtedy dla nich przyjeżdża telewizja.

Naszym szczególnym zasobem są osoby, a raczej zespoły ludzkie, które decydują się na wychodzenie ponad przeciętność, ludzie myślący systemowo, wyczynowo i perspektywicznie, którzy deklarują większe zaangażowanie niż większość. Tacy ludzie wymagają szczególnego wsparcia MOZTS. Tacy ludzie i takie zespoły mogą stworzyć warunki dla rozwoju, potrzebują wiedzy, wsparcia i ukierunkowania.

Szczególnie priorytetowym zadaniem MOZTS powinien być „system identyfikowania talentów”. Wraz z badaniami naukowymi ostatnich 20 lat na temat zagadnienia wybitności odeszły do lamusa historii powszechne mity na temat „talentu” i „self-made-manów”.Wiemy już, że „talent jest przeceniony”. Nauka wytypowała zespół czynników, które prowadzą do wybitnych osiągnięć. Naszym zadaniem jest zamienić tę wiedzę w wysokiej jakości programy rozwoju. Takie programy muszą przede wszystkim uwzględniać tworzenie „mistrzowskiej kultury” i„mistrzowskich organizacji”. Myślę podobnie jak Marcin Kusiński, że zarówno program FUNdamenty 1 dla 5-7 latkówjak i program FUNdamenty 2, obejmujący okres dziecka doskonałego, 9-12 lat powinien być priorytetem w każdym klubie. W interesie MOZTS jest to, aby na Mazowszu powstało jak najwięcej profesjonalnych szkółek, klas i szkół tenisa stołowego.

Istotą rozwoju „talentu” jest tworzenie „małego świata”, mikrosystemu szkolenia. Stworzenie go wymaga kompetencji szkoleniowo-organizacyjnych całego sztabu szkoleniowego. Na przykład profesjonalnie zorganizowana grupa szkoleniowa zawiera przedstawicieli wszystkich stylów gry zawodników. Inaczej dalej będziemy szkolić według standardów euro-afrykańskich, niedoszkoleni zawodnicy będą dalej masowo jeżdzić na zawody aby „się ogrywać”, a Persson, He Zhiwen czy Ni Xialian będą mogli zdobywać medale mistrzostw Europy przez kolejne 20 lat. Są w końcu młodzi, mają dopiero po 50 lat. Profesjonalizm wymaga podniesienia standardów szkoleniowo-organizacyjnych i zbliżenia poziomu szkolenia do „szkół wolnego czasu” i „zespołów prowincjonalnych” w Chinach. Jeśli jednak San Marino wkrótce zdominuje światowy tenis stołowy, jak obecnie Chiny, to trzeba będzie natychmiast dostosować nasz system do standardów San Marino! To wymaga podnoszenia wiedzy i umiejętności trenerów.

Osobiście zapraszam do programu FUNdamenty, od marzenia do Mistrzostwa. Proszę zapoznać się z harmonogramem szkoleń w sezonie 2012-13, FUNdamenty 2 już w najbliższy weekend w Jeżewie, kontynuacja Fundamentów 1 w Grodzisku, nowe grupy FUNdamentów 1 w Luboniu, Krakowie i Serocku. Specjalna promocja 60% zniżki do końca listopada. Bardzo nam zależy, aby program był dostępny dla wszystkich chętnych. I jestem przekonany, że im więcej trenerów i klubów z Mazowsza włączy się do programu, i zacznie go realizować, tym lepiej dla MOZTS.

W dyskusji poruszane były sprawy kursów instruktorskich i studiów trenerskich. W celu zdobycia stopnia instruktora już teraz zapraszam na kurs instruktorski 2013 w Serocku. Kurs odbędzie się, jeśli zbierze się odpowiednia grupa. Poczytaj proszę o takim szkoleniu: Łomianki 2008. A może moglibyśmy zrobić w 2013 jeszcze lepszy kurs razem, przy współpracy nowy władz, i innych organizatorów kursów. W celu zdobycia stopnia trenera II klasy zapraszam na studia licencjackie WSTS w Warszawie.

Sądzę, że z punktu widzenia MOZTS szczególnie ważny jest odpowiedni dobór odpowiednich ludzi do pracy z kadrami wojewódzkimi tak, aby takie szkolenia były najwyższej jakości. Zgadzam się z wypowiedziami, że na takie stanowiska powoływane powinny być osoby uprawiający zawód trenera profesjonalnie, a nie jako dodatek do zasadniczej pracy. Ideałem byłoby, aby znajdowały się pieniądze zachęcające do zaangażowania się tylko w pracę z kadrą wojewódzką. To zależy od środków finansowych. Póki co dla osób pracujących z grupami 9-12 (a więc między innymi z kadrą młodzików) przewidziany jest program FUNdamenty 2, a dla grupy 13-16 (w więc na przykład z kadrą kadetów i juniorów) przewidywany jest też program FUNdamenty 3. Proszę zobaczyć program. Zapraszam.

Możliwie najwyższy poziom sędziowania jest związany z przygotowaniem dobrych sędziów. Sędziowie mogą mieć duży wpływ na kulturę i sprawność przebiegu zawodów. Zgadzam się z Panem Myrcikiem, że sędziowie powinni prowadzić prelekcje i pogadanki, zwłaszcza dla dzieci. Naszym dzieciom, ale też i trenerom bardzo przydatna może być uaktualniana wiedza o przepisach , regulaminach, fair play itp. Poczytaj: O prawidłowym serwisie.

W końcu szczególnie ważne jest wybranie właściwych ludzi do Zarządu i zespołu kierowniczego. Brian Tracy mówi, że przywództwo to najważniejszy wymóg na drodze do sukcesu. Może wziąć sobie do serca i zastanowić się najpierw 100 razy kogo potrzebujemy we władzach, jakich ludzi o jakich cechach jeszcze przed wyborami, tak jak na zebraniu proponowała pani Barbara Kowalska. Należy zastanowić się jakie są konieczne funkcje i zadania w Zarządzie, i jakich ludzi potrzebujemy do danej funkcji w systemie, i wyszukać najodpowiedniejszych ludzi. Wysokie standardy dla kierownictwa to miedzy innymi przyjmowanie postawy ‘okna i lustra’, dojrzałość osobista, dążenie do mistrzostwa osobistego, praca nad swoimi modelami myślowymi, wspólną wizją, myśleniem systemowym czy zespołowe uczenie się. Dobre kierownictwo przyszłości tworzy dobry plan organizacyjno-szkoleniowy, plan promocji tenisa stołowego w regionie, wykorzystuje silne strony każdego, kto może coś wnieść do systemu. Jako mała prywatna firma szkoleniowa cieszyłbym się, gdyby MOZTS-em zarządzali najmądrzejsi ludzie, myślący perspektywicznie i podejmujący decyzje i tworzący sojusze w oparciu o racjonalne argumenty, i na zasadzie „win-win”.

 

Monitorowanie

Monitorowanie to kolejny element systemu szkolenia w tenisie stołowym. Badania naukowe, testy, analizy… Dużo na ten temat napisałem w książce „Integralny tenis stołowy”. Poczytaj więcej na ten temat w darmowych materiałach: „Analiza gry”, „Międzynarodowe Mistrzostwa Węgier Kadetów 2009”, „Polish Open 2008”, „Monitorowanie sprawności fizycznej”. Dobry system monitorowania daje różnicę.

Jest jednak jeszcze jeden aspekt bardzo ważny w systemie szkolenia: to jednolity i spójny system klasyfikowania zawodników i zespołów – ranking. Ogromnym przełomem może być stworzenie rankingu obejmującego rozgrywki indywidualne, drużynowe, szkolne itp., jak w rankingu ITTF. Taki ranking powinien według mnie uwzględniać nadrzędną wartośćrankingów ITTF, potem PZTS, a dopiero potem MOZTS.

 

Szkolenie

Szkolenie sportowe to trening, zawody oraz odnowa. Każdy profesjonalny program w tenisie stołowym oparty jest na diagnozie sytuacji (monitorowaniu) oraz precyzyjnym naukowo opracowanym planie uwzględniającym wszystkie elementy szkolenia. Proponowany przez trenera Marcina Kusińskiego program szkolenia kadry województwa przez 80-100 dni w roku, byłby zdecydowanym postępem w stosunku do sytuacji bieżącej.

„Integralny tenis stołowy”opisuje w szczegółach zasady wszystkich elementów treningu, zawodów i odnowy. Poczytaj o różnych elementach treningu w materiałach darmowych: „Optymalny ciężar ciała”, „Technika gry”, „Trening mentalny – milowe kroki do Mistrzostwa”,„O treningu mentalnym”, „Poziomy rozwoju”, „Linie rozwojowe”, „Stany umysłu”.

Treningi Kadry województwa mogą przybrać różne formy treningu: otwarte i zamknięte obozy i konsultacje, konsultacje (na przykład cykliczne konsultacje w najlepszych klubach), warsztaty szkoleniowe

Poczytaj różne relacje z akcji integralnego tenisa stołowego: „Zgrupowanie kadry Bawarii”, „Komentarz po zgrupowaniu w Chinach”, „Kursokonferencja w Luboniu”, „Warsztaty szkoleniowe w Korei”, “Coaching indywidualny”, „Rzucewo 2012. Refleksje trenerów”, „Rzucewo 2012. Refleksje uczestników”, „Rzucewo 2012. Relacja Zygmunta Borkowskiego”, „Jeżewo 2012. Refleksje trenerów”, „Jeżewo 2012. Refleksje uczestników”, „Pierwsze kroki od marzenia do Mistrzostwa. Relacja trenera Andrzeja Nadrowskiego”, „Międzyzdroje 2012. Refleksje trenerów”, „Międzyzdroje 2012. Refleksje uczestników”.

 

Zawodyto kolejny element szkolenia. W wielu wypowiedziach przebrzmiewała chęć podniesienia standardów dla organizatorów zawodów. Trener Tomasz Grzybowski świetnie to nazwał: „aby każdy mecz był promocją”. Moim zdaniem należy stworzyć możliwość udziału gry zawodników zagranicznych, podnieść poziom stosowania rytuałów. Dla zwiększenia atrakcyjności zawodów warto przemyśleć wiele świetnych pomysłów o jakich mówił i realizował parę lat temu Waldemar Czapski oraz ‘rozszerzyć’ zastosowanie wiele innowacji, które wprowadza Marek Przybyłowicz w cyklu zawodów dla weteranów.

Należy stworzyć system rankingowy spójny z rankingiem ITTF, ETTU, PZTS. Należy zarejestrować wszystkich zawodników i kluby, i trenerów, i sędziów, jak w USA. Oczywiście tak jak proponuje inż. Agata Biesaga należy zastosować lepiej i pełniej elektroniczny system. Należy włączyć do systemu klasyfikowania zawody okolicznościowe, gdzie są zaangażowane lokalne władze. Należy rozwijać system rozgrywek tak aby zawody były dostępne ‚dla każdego’, tak jak np. wiele turniejów na Zachodzie Europy. Otwarte dla każdego – „amatorów”, „wyczynowców” i„zawodowców”. Według mnie eliminacje powinny być grane najczęściej „systemem grupowym” dla wyeliminowania jak najbardziej przypadku i zakwalifikowania się do turnieju głównego najlepszych, a turniej główny „systemem pucharowym”. Dla dzieci najlepiej rozgrywać zawody o każde miejsce, jak Mini Cup w Drzonkowie pod patronatem Akademii Tenisa Stolowego Lucjana Błaszczyka.

Należy tworzyć możliwość gry w różnych kategoriach i poziomach, także w kategorii open (jak w Szwecji). Z badań japońskich w tenisie stołowym i australijskich w tenisie ziemnym wiemy jak ważna jest gra dzieci z dorosłymi dla ich rozwoju – ważne są rozgrywki open. Należy organizować turnieje lokalne dla skrzatów, żaków, młodzików, kadetów, juniorów. Jedna z kategorii może być dla zawodników z rankingiem ‚poza 1000 miejscem’ itp.

Moim zdaniem należy zwiększyć elastyczność systemu rozgrywek drużynowych. Tu się zgadzam z Krzysztofem Piwowarskim, udział w najwyższych rozgrywkach może być na podstawie rankingu ITTF, jak Champions League, uwzględniając stworzony nowy system rankingowy.

Dodatkowo należy wspierać i inspirować najlepsze ośrodki, aby organizowały specjalne imprezy (lub części imprezy) dla kibiców – turnieje typu Top 12, turnieje formatem jak Puchar Świata, typu Wielki Finał dla 8-16 zawodników oraz imprezy dla „gwiazd” jak kilka lat temu w Grodzisku.

Posłuchaj też moich refleksji po zawodach w radioWWW.eu: „Po Otwartych Mistrzostwa Polski w Cetniewie 2011”, „Po Mistrzostwach ?wiata 2011 w Roterdamie”, „Po Mistrzostwach Europy 2011 w Gdańsku”.

Odnowajest trzecim elementem profesjonalnie zaplanowanego treningu. Kiedy kilka lat temu obserwowałem zawody na Mazowszu to dowiedziałem się od zawodników, że ‚wstydzą się rozgrzewać, bo tu ma Mazowszu nikt sie nie rozgrzewa’. To był szczyt antyprofesjonalnej kultury, albo jakieś nieporozumienie i mam nadzieję, że to już się radykalnie zmieniło. Na przykład profesjonalne szkolenie zajmuje się profilaktyką od pierwszej lekcji treningowej, w każdym integralnym planie szkolenia priorytetem musi być zdrowy tryb życia wszystkich, dobra rozgrzewka, dobry wypoczynek, dobra dieta itd.

 

Co dalej?

Program FUNdamenty, od marzenia do Mistrzostwa to inicjatywa prywatna i zarówno MOZTS, jak i mazowieckie kluby, jak i indywidualne osoby mogą z niej skorzystać lub nie. Zapraszam do udziału, bo uważam, że jest to dobry program. Zapraszam nie tylko MOZTS, ale także PZTS i inne okręgowe związki, kluby oraz indywidualne osoby do współpracy. Do końca listopada 2012 obowiązuje specjalna oferta i możliwość uczestniczenia w programie z 60% zniżką. Proszę zapoznać się z programem warsztatów na sezon 2012-13 i znaleźć najlepsze warsztaty i terminy dla siebie.