Rozmowa z Luckiem Błaszczykiem

o sprzęcie, technice, grze i treningu po zmianie przepisów

 Lucjan Błaszczyk: witam trenera, jak zdrówko, co słychac? mam pytanie co do tej szkoły na trenera i managera , która miałaby powstać czy wiadomo coś więcej, kto miałby prowadzić zajecia itd..?

Jerzy Grycan: cześć Lucek, cieszę się, że jesteś zainteresowany… gratuluję zwycięstwa z Waldim, to dla mnie zawsze niezwykłe wydarzenie… zdrowie, wiesz jak to jest: jeśli po 30 wstajesz i nic Cię nie boli, to znaczy że… dużo pracy, ma to swoje plusy… a jak Ty się miewasz?

LB: wie trener jak to jest, po 30… i jeszcze sportowiec…. 😀

JG: 😀

LB: u mnie ok, dobrałem już sprzęt bez kleju i nawet jest dobrze, chyba jest mi trochę łatwiej, bo grałem całą karierę wolnymi rakietami, więc nie czuję dużej różnicy, a rękę mam silną i szybką, więc jest dobrze…

JG: super, a czym teraz grasz?

LB: nowymi gumami Tibhar’a, nie ma ich jeszcze w sprzedaży Nimbus HS, ale są dobre

JG: a jak pierwsze wrażenia po zmianie rakietek, bez starego kleju… zmienia się gra? zmienia to grę technicznie/taktycznie/ potrzeba nieco innego akcentu w motoryce? masz już jakieś refleksje?

LB: trochę tak

JG: jak?

LBpiłka ma znacznie niższy kozioł przy bloku kontrtopspinie, trzeba jeszcze niżej stać na nogach, poza tym robić mniejszy zamach przy kontrtopspinie z forhendu, bo piłka szybciej spada. Serw i odbiór gra się trochę pewniej, łatwiej się gra przebiciem, trudniej flipem, bo nie ma tego ‚klik’ przy uderzeniu. Myślę, że zawodnicy z półdystansu nie będą mieli łatwo, ale to się może szybko zmienić, te gumy będą co miesiąc lepsze myślę, że za rok juz nikt o tym nie będzie mówił, ale zobaczymy może się mylę

JG: czyli gra teraz wymaga trochę więcej siły nóg i szybkości? a jak z wytrzymałością, bardziej męczący jest wysiłek?

LB: trochę tak, mam od 2 tygodni zakwas, jednak więcej siły wkładam w uderzenia, ale ciało się przezwyczai…

JG: czyli gra jest nieco bardziej czytalna i prosta, a bardziej ‚fizyczna’?

LB: nie, nie jest prostsza, ani czytelniejsza, tu się dużo nie zmieniło, powiedziałbym nawet, że jest więcej możliwości dla dobrych technicznie przy serwie i odbiorze. Myślę, że gra się trochę trudniej, ale trzeba mieć przyspieszenie w ręce, na pół gwizdka, nic się nie da jak kiedyś

JG: czyli wzmocnić przedramie i nadgarstek?

LB: to napewno, i kontratopspin bez zamachu potrenować, to trochę inna technika, ale idzie. Jedno jest pewne, to musi sprawiać przyjemność, bo inaczej ciężko, trzeba to lubić…  uciekam na trening na piłki z Chen’em… pozdrawiam i jak będą jakieś szczegóły co do tej szkoły, bo jestem zainteresowany może sie skuszę…

JG: super, zapraszam, postaram się jak najszybciej dowiedzieć i przekazać Tobie i innym szczegóły dotyczące szkoły trenerów i menadżerów

JG: mogę ‚wrzucić’ po ‚wygładzeniu’ naszą rozmowę na bloga? być może ludzie chętnie to poczytają…

LB: jasne że tak, pozdrawiam, do usłyszenia

JG: dzięki Lucek, pozdrawiam i życzę miłego treningu, do usłyszenia

LB::-)