Co to znaczy integralny tenis stołowy? (2) PDF Drukuj Email
Wpisał: Jerzy Grycan   
20.10.2007.

'Wszystkie poziomy' – czyli jak przebiega rozwój osobisty zawodnika, trenera i działacza tenisa stołowego do poziomów integralnych?

Istnieje kilkaset teorii rozwoju różnych aspektów ludzkości: organizmu, umysłu, etyki, kultury, organizacji, cywilizacji itp. Należą do nich koncepcje różnych mistyków i naukowców jak na przykład: koncepcja czakrowa, teoria rozwoju potrzeb Maslow’a, teoria rozwoju poznawczego Piaget’a, rozwoju grupy Gibbs’a, koncepcja poziomów egzystencji Graves’a czy rozwinięta na jej podstawie spiralna dynamika Beck’a. Wszystkie one dotyczą pionowego rozwoju od stadiów niższych do wyższych, wszystkie one prezentują w przybliżeniu ten sam kierunek rozwoju człowieka... Wszystkie wskazują na to jak rozwija się (jak może rozwijać się) zawodnik, trener czy działacz tenisa stołowego... jak rozwijam się ja czy Ty... jak się rozwijamy oraz jak rozwijają się nasze organizacje tenisa stołowego...


Zasady rozwoju. Zasady rozwoju są takie, że nasza świadomość rozwija się od podświadomości, poprzez samoświadomość, poprzez nadświadomość, aż do świadomości jedynej (Przebudzenia, Jednego Smaku, Wielkiego Umysłu, Boga). W miarę rozwoju zmienia się nasze poczucie „ja”. Nasza tożsamość rozszerza się od materii, do ciała, poprzez umysł, dusze (świadka), do Ducha. Od identyfikowania się z wybranym „pozytywnym” wizerunkiem (persona), poprzez identyfikowanie się również z wypartymi elementami (ego), poprzez zaakceptowanie swojej natury (ciała, dojrzałego ego), po wychodzenie poza ego (transpersonalna świadomość), aż po identyfikacje z całym Kosmosem (świadomość kosmiczna, jedyna, niedualna). Wraz z rozwojem zmniejsza się poziom egocentryzmu, a zwiększa się zakres troski i współczucia. Rozwój moralny na przykład przebiega od poziomu prekonwencjonalnego (działania kierowane egocentryzmem), poprzez konwencjonalny (działania kierowane zasadami, prawem itp.), do postkonwencjonalnego (działania kierowanego dobrem). Cechą rozwoju jest coraz większe obejmowanie, a coraz mniej wykluczania i wyłączenia. Na każdym poziomie świat wygląda inaczej. Na każdym poziomie szkolenie sportowe, szkolenie w tenisie stołowym też wygląda inaczej.

Spiralna dynamika. Poziomy rozwoju mogą być nieco różnie definiowane według różnych koncepcji, tak samo jak temperatura według skali Celsjusza i Faranhaita jest inna. Wydaje się, że najbardziej empirycznie udokumentowana jest koncepcja spiralnej dynamiki, która jest efektem kilkudziesięciu lat obszernych empirycznych badań Gravesa kontynuowanych przez Becka i Cowana. Wykorzystuje ją też ostatnio najczęściej Ken Wilber w swojej pracy uzupełniając czterema jeszcze wyższymi poziomami.

Memy. Każdy poziom, inaczej meme, reprezentuje określony światopogląd, system wartości, psychologiczny poziom egzystencji, system przekonań, organizującą zasadę, sposób myślenia, sposób przystosowania. Poziom wpływa na ludzkie i organizacyjne decyzje. Każdy meme może się manifestować w zdrowej i niezdrowej formie. Wraz ze zmianą warunków życia zmieniają się też systemy wartości, światopoglądy (memy).

Potencjał. W ludziach jest potencjał do przebudzenia się na kolejny poziom, bez eliminowania poprzedniego. Zmiana warunków życia uaktywnia poziomy, które mogą się pojawić, przypłynąć, uwstecznić, zniknąć. W całym spektrum pojawiają się na przemian poziomy nastawione na „ja” (czerwony, pomarańczowy, żółty itd.), i poziomy nastawione na „my” (purpurowy, niebieski, zielony, turkusowy itd.). Każdy poziom przechodzi fazy: wstępną, szczytową i schyłkową, aż do ustąpienia innemu poziomowi. Pojawiające się kolejno systemy myślenia są coraz bardziej złożone. Poziomy współistnieją w człowieku lub organizacji i w różnych sytuacjach mogą się wyrażać; na przykład czerwony podczas zawodów, niebieski w domu i wśród przyjaciół. Dla każdego z nas istnieje jednak swoisty „środek ciężkości” naszego funkcjonowania. Do identyfikowania poziomu funkcjonowania ludzi stworzone są narzędzia badawcze ScanPeopleExpress. Pierwsze sześć poziomów (beżowy, purpurowy, czerwony, niebieski, pomarańczowy i zielony) tworzy Pierwszą Warstwę („stary paradygmat”), od żółtego zaczyna się Druga Warstwa („nowy paradygmat”).

Warunki zmiany. Ludzie i organizacje różnią się potencjałem do zmiany, w zależności od stopnia otwartości. Jest 6 warunków zmiany: otwartość (gotowość do uczenia się); rozwiązane problemy z niższego poziomu; istnienie pewnego stopnia dysonansu w ramach istniejącego systemu (niezadowolenie); dostateczny wgląd w to, co jest przyczyną dysonansu i świadomość alternatywnego rozwiązania; konkretne bariery dla zmiany muszą być usunięte, ominięte, zneutralizowane lub przemienione w coś innego; kiedy następuje znacząca zmiana, można oczekiwać okresów niepewności, falstartów, długiego procesu uczenia się, niezdarności aż nowy sposób myślenia ustabilizuje się.

1. POZIOM INSTYNKTOWNY (Beżowy, archaiczny, nastawiony na przetrwanie).

Charakterystyka. Świat człowieka funkcjonującego na tym „poziomie egzystencji”, jest oparty na biologii i instynktach. Głównym tematem dla takiej osoby jest zaspokojenie podstawowych potrzeb biologicznych. Celem, jest zaspokojenie pojawiających się okresowo popędów. Działania takiej osoby są automatyczne, instynktowne i reaktywne (przymusowe). Zdrowe wykorzystywanie tego poziomu to bycie względnie samowystarczalnym. Niezdrowa odmiana to „przytłoczenie” warunkami. Zwykle rozwija się w pierwszych 18 miesiącach życia człowieka. Około 0.1% dorosłej populacji pozostaje na tym poziomie.

2. POZIOM SZCZEPOWY (Purpurowy, magiczny-animistyczny, czczenie przodków).

Charakterystyka. Świat jest tajemniczy, zagrażający i magiczny („Nie rozmawiaj z przeciwnikami, to są twoi wrogowie”). Warunki są kontrolowane przez nieznane siły i duchy, („co oni robią w tym PZTS-ie”). Głównym tematem jest poświęcenie dla przodków, tradycji i wróżb („Zostanę mistrzem, aby spełnić marzenie mojego taty”, “nie będę rozmawiać z ..., bo mi tak trener/kierownik kazał”, „nie pójdę do ośrodka, bo mój trener powiedział że...”, „poświęcę się dla mojego ...”). Celem jest znalezienie bezpieczeństwa w rodzinie (klubie, sekcji, grupie, organizacji, zarządzie, szczepie, kościele, gangu, sekcie itp.). Działania są rytualne, tradycyjne, animistyczne. Zdrowy sposób funkcjonowania na poziomie szczepowym to równowaga z naturą i wspólnotą (zebranie grupy, wspólna rozgrzewka, wspólna praca, wspólne uczenie się, trening interpersonalny). Natomiast niezdrowym to zniewolenie przez szczepowe lub klanowe zabobony i przesądy (np. ślepe wykonywanie poleceń przełożonego, nawet, jeśli ewidentnie są bezcelowe i niezdrowe, jak na przykład: „starszy ma zawsze rację”, „nie interesuj się”; powtarzanie nieefektywnych metod: „zawsze mieliśmy taki „system” itp.). Zwykle zaczyna rozwijać się i dominuje między 1 a 3 rokiem życia. Około 10% dorosłej populacji pozostaje na tym poziomie egzystencji (w tym 1% ludzi będących u władzy).

System zarządzania. System zarządzania na poziomie szczepowym charakteryzuje się: silną opieką dla zapewnienia bezpieczeństwa; nagradzaniem całej grupy, a nie pojedynczych osób; trzymaniem się tradycyjnych sposobów działania i zwyczajów; oparciem się na małej (6-12-osobowej) grupie z silnym przywództwem; minimalizowaniem zmian i stresów związanych ze zbyt dużą ilością wyborów; oczekiwaniem, że starsi będą podejmować decyzje; przygotowaniem na konflikty grupowe i współzawodnictwo.

Warunki przejścia na następny poziom. Pojawienie się dominującego ego. „Ja” staje się silniejsze niż grupa. Konfrontacja „ja” z przeciwnościami i niebezpiecznymi siłami – chęć wyzwolenia się spod ich kontroli. Ograniczony teren.

3. POZIOM AUTOKRATYCZNY (Czerwony, władza-bogowie, egocentryczny, mityczny).

Charakterystyka. Świat jest widziany jako pełen przeciwności zagrażających „mnie”. Człowiek taki widzi wyraźnie, kto jest „przyjacielem”, a kto „wrogiem”. Warunki widzi jako ograniczone dla nielicznej elity (np. „w sporcie nie ma kolegów”, „liczy się tylko zwycięzca”). Głównym tematem jest ekspresja siebie-teraz, dokonywanie „wielkich” wyczynów. W świecie na tym poziomie inni się nie liczą („cel uświęca środki”, „po nas choćby i potop”). Celem jest dominacja poprzez użycie siły, zastraszanie i onieśmielanie („tylko cwaniak i oszust może być mistrzem”). Działania takiej osoby „muszą” być twarde, silne, wytrzymałe. Największym zmartwieniem takiej osoby jest to, czy aby „wszystko jest pod kontrolą”. Dla osoby na tym poziomie utrata kontroli, porażka, to „kompromitacja”, „ośmieszenie”. Zawodnik lub trener funkcjonujący na tym poziomie działa pod wpływem „zachcianek”, i na pytanie, „dlaczego” odpowiada zwykle, „bo ja tak chcę”. Nie wiadomo dokładnie, co taka osoba zrobi na następnym treningu, ale z pewnością coś, co wyeksponuje ważność jego „ego” w zależności od „humoru”. Na tym poziomie nie ma planowania długofalowego (na przykład tygodniowego, rocznego czy tym bardziej wieloletniego). Taka umiejętność jeszcze nie istnieje. Jeśli takiemu trenerowi lub zawodnikowi „jakoś uda się coś osiągnąć” (a im mniej rozwinięty jest sport w danym środowisku, tym większe szanse dla takiej osoby), to w „niebieskim” społeczeństwie czy organizacji, łatwo może być dorobiony „plan” (że niby było to „zaplanowane”, a nie „przypadkowe”). Oto przykład z innego sportu: „Brakuje nam piłkarskiego cwaniactwa, mocnego polskiego charakteru, chamstwa. Aby w piłce odnosić sukcesy, trzeba być sukinsynem” - mówi piłkarz z reprezentacji. Inny „reprezentant” w transmisji telewizyjnej tłumaczy widzom, że „on powinien go był teraz sfaulować, a nie pozwolić mu przejść na pole karne”. Dziennikarze sportowi funkcjonujący na tym poziomie zajmują się sensacjami, oczernianiem, „kompromitacjami”, niszczeniem. Tu nie ma zasad moralnych i etycznych. Zdrowy poziom autokratyczny, jest wtedy, gdy jest pełen energii do walki (na przykład sportowej, sportu wyczynowego) i chęci wyzwolenia się (walka z rzeczywistym złem, zniewoleniem, przeciwnikiem, nałogiem, zachowanie zimnej krwi w warunkach zagrożenia lub walki sportowej itp.). Niezdrowy, to zadufanie w sobie, poczucie wyższości z powodu „wyższej” pozycji w hierarchii lub rankingu (łamanie podstawowych zasad etycznych, stosowanie przemocy, znęcanie się fizyczne i psychiczne nad innymi – dziećmi, zawodnikami, podwładnymi, słabszymi, zakłamanie, „wy nie jesteście od myślenia” itp.). Przykładem może być działacz radzący trenerowi przed zawodami: „pamiętaj o starej zasadzie, jeśli wygrywasz to graj fair, jeśli przegrywasz to oszukuj...”; albo trener komentujący występ zespołu: „już myślałem że przegracie, ale na szczęście wygraliśmy”; inny komentuje grę swojego zawodnika „wygrałem”. Poziom ten zwykle zaczyna pojawiać się miedzy 3 a 6 rokiem życia. Intensywnie rozwija się i często dominuje w wieku dojrzewania. Wielu „mistrzów sportowych” i „działaczy” osiąga i zatrzymuje się na tym poziomie rozwoju. Około 20% dorosłej populacji pozostaje na tym poziomie egzystencji (w tym 5% ludzi u władzy).

System zarządzania. Osoba na tym poziomie nie ma podstawowej osobowościowej kwalifikacji bycia instruktorem, trenerem, nauczycielem czy menedżerem. Niestety w dobie demokracji, takie osoby często są wybierane nawet do najwyższych władz. Na tym poziomie obowiązuje twarde wymaganie ścisłego podporządkowania się trenerowi (trener z kijem, „nie jesteście od myślenia”). Obowiązuje też natychmiastowa zapłata za pracę (za właściwe zachowanie), najlepiej w gotówce. „Czerwony” trener czy kierownik faworyzuje tych, co najlepiej się podporządkowują („ty będziesz mistrzem”). Wymagany jest tu szacunek dla siły, „maczoizmu” i wytrwałości („starszy ma zawsze rację”). Stosuje się tu częste testy lojalności, z konsekwencją banicji i usunięcia („sprowadzanie na ziemię”, w ten sposób psychopatyczni trenerzy „niszczą” wiele talentów). Panuje tu niechęć i brak szacunku do „przegranych”. Normą jest tu dominacja siły i walka o pozycję, („jeśli nie wiadomo o co chodzi to na pewno chodzi o pieniądze”). Decyzje są tu podejmowane szybko („bez dyskusji”, „nie interesuj się”). „Czerwony” system zarządzania ma sens w przypadku sytuacji rzeczywistego zagrożenia (na przykład wojsko czy straż pożarna), ale czasem, w „normalnych” warunkach, jedna taka osoba („czerwony i niezdrowy lider”) potrafi zahamować rozwój całej grupy (organizacji, społeczeństwa itp.) na całe lata.

Szkolenie tradycyjne. To jest poziom szkolenia, które można nazwać „tradycyjnym”. Tutaj trenerzy i działacze „robią wyniki”. „Wynik” znaczy dosłownie „inni mają się dowiedzieć, że wygrałem” (nawet, jeśli przegrałem, to mają o to zadbać „swoi dziennikarze”). „Wynik” można „zrobić” wykorzystując szereg metod znanych choćby z filmu „Wodzirej”: kłamstwo, oszustwo, doping, „zadymy”, różnego rodzaju przemoc fizyczną i psychiczną. Wszystkie metody są „dobre”, jeśli są skuteczne. Jedną z metod jest praca. Zawodnik jest maszyną do „robienia wyników”. „Naukowcy” zajmujący się tradycyjnymi „metodami” szkolenia, tworzą tutaj imperium (fabrykę lub kołchoz, w zależności od tego, jakie pojęcie jest chwilowo popularne, chodzi o to samo) do „robienia wyników”. Prawie zawsze „czerwoni” działacze, zwłaszcza w chwilach odurzenia alkoholowego, przyznają z cynizmem, że „chodzi tu tylko i wyłącznie o wyciągnięcie jak największej kasy dla siebie”.

Warunki przejścia na następny poziom. Odkrycie śmiertelności i „wyższego sensu życia”, pojawienie się pytania: „po co się urodziłem?”, myślenia przyczynowo-skutkowego i perspektywicznego.

4. POZIOM BIUROKRATYCZNY (Niebieski, konformistyczny, absolutystyczno-religijny, dogmatyczny, członkowski).

Charakterystyka. Świat, dla osoby funkcjonującej na poziomie biurokratycznym jest zdeterminowany i sklasyfikowany („w tenisa stołowego gra się w taki a taki właściwy sposób”, „opracujmy 'system' szkolenia i niech wszyscy się szkolą właściwie”). Pojawia się zainteresowanie śmiertelnością i porządkiem. Głównym tematem staje się poświęcenie dla przyczyny (na przykład Boga lub innej wartości wyższej), podporządkowanie autorytetowi („konformista”), wiara jest zwykle fanatyczna. Celem jest znalezienie nadrzędnej misji, znaczenia, porządku, odłożenie nagrody na potem. Działania są zgodne z przyjęta „prawdą”. Życie zdyscyplinowane, uczciwe i cnotliwe zgodnie ze swoją wiarą jest jej głównym tematem. Zawodnik lub trener wchodzący lub funkcjonujący na tym poziomie egzystencji uczy się i rozwija dyscyplinę i umiejętność planowania. Planowanie jest tu rozumiane sztywno, na przykład wiadomo, „co wszyscy będziemy trenować w przyszłym roku, 25 sierpnia o 17:30”. Jest to poziom (obok 'czerwonego') charakterystyczny dla elity polskiego społeczeństwa, polskiego sportu i polskiego tenisa stołowego. Na tym poziomie biurokracja dochodzi do swojego szczytu. Jest to poziom jednej dokumentacji dla wszystkich dyscyplin sportu. Dla „niebieskiego” urzędnika „dokumentacja” znaczy dosłownie tyle samo, co „tworzenie historii”. Zdrowy poziom jest wtedy, gdy człowiek staje się odpowiedzialny, uczący się od najmądrzejszych i najlepszych, planujący itp.. Niezdrowy jest wtedy, gdy postępuje sztywno, nietolerancyjnie, fałszywie i obłudnie, karcąco, fanatycznie („topspin 'prawidłowo' należy grać z długim czy krótkim zamachem?”, „to jest jedyna słuszna metoda treningu”, „należy grać tak czy tak?”). Taka osoba da sobie nawet nogi połamać, ale będzie bronić swojej „prawdy” i „nie zmieni swojego zdania”. Naukowiec (na przykład teoretyk sportu) funkcjonujący na tym poziomie nie zajmuje się faktami, zbiera tylko „prawdziwe fakty”, potwierdzające jego „teorie”. Poziom ten zwykle zaczyna rozwijać się między 7 a 10 rokiem życia. Cały okres typowej zachodniej edukacji jest oparty o „niebieskie” kryteria i zasady. Wielu ludzi zajmujących się administracją, prawem i edukacją fiksuje się na tym poziomie. Około 40% dorosłej populacji pozostaje (funkcjonuje) na tym poziomie egzystencji (w tym 30% ludzi u władzy). 70% całej dorosłej współczesnej społeczności ludzkiej funkcjonuje na tym lub niższym poziomie.

System zarządzania. Obowiązuje tu hierarchia rankingowa, klasowa, wykształcenia, urodzenia itp. Przekazywane są tu kategoryczne opisy obowiązków, praw i odpowiedzialności, na przykład, „co zawodnik/kadrowicz powinien robić”. Stosowane są tu nakazy zunifikowanych standardów i oczekiwań dla danej klasy (zastosowanie w praktyce „właściwego” systemu szkolenia). Obowiązują kary za odstępstwa od „właściwego” sposobu postępowania, narzucanie poczucia winy. Można tu otrzymać nagrody po śmierci, za dobre i odpowiedzialne wypełnianie obecnych obowiązków. Za błędy i przeoczenia („na górze”) można potem nie dostać nagrody. Wymagane jest tu podporządkowanie i szacunek wyższemu autorytetowi. W „niebieskiej” organizacji jest dążenie do traktowania wszystkich jednakowo, zgodnie z uniwersalnymi zasadami. Ważne są też: punktualność i odpowiedni wygląd („czy zawodnik przybył na czas”, „czy student jest ogolony”) itp. Wydaje mi się, że jest to minimalne wymaganie osobowościowe do bycia instruktorem pracującym pod nadzorem wykwalifikowanego trenera. Niestety mamy wielu takich „prezydentów”, „profesorów” i „ministrów”.

Warunki przejście na następny poziom. Aspiracje do lepszego życia teraz, zakwestionowanie wyższych autorytetów (sprzeciwienie się), poszukiwanie najlepszych opcji spośród wielu możliwości.

5. POZIOM EKONOMICZNY (Pomarańczowy, naukowy, nastawiony na sukces, racjonalny, modernistyczny).

Charakterystyka. Świat jest dla tej osoby rynkiem z wieloma możliwościami do osiągnięcia sukcesu. Warunki są takie, że jest dość zasobów, aby ryzykować i walczyć. Głównym tematem jest dla takiego człowieka wyrachowana ekspresja siebie i wykorzystywanie szans. Liczy się tu indywidualny „sukces” materialny, skutki uboczne są nieważne. Celem jest znajdowanie najlepszych dróg, aby w życiu iść do przodu. Działania są wyważeniem opcji i strategii. Kierujący się takimi zasadami trener, zawodnik lub kierownik opracowuje i wdraża praktyczne „systemy” i „strategie” szkolenia, aby wygrać. Na tym poziomie trener rozwija indywidualne style każdego zawodnika. Konsekwencje swoich działań widzi znacznie dalej, niż osoba zafiksowana na poziomie „niebieskim”. Od lat, na tym poziomie funkcjonuje elita chińskiego tenisa stołowego (nie mylić z silnie „niebiesko” funkcjonującym społeczeństwem chińskim, i czerwono-niebiesko myślącymi trenerami i zawodnikami). Poziom pomarańczowy jest zdrowy wtedy, gdy prowadzi do dobrego życia, nastawionego na cel i pełnego energii. Natomiast niezdrowy wtedy, gdy oparty jest na chciwości, na wartościach tylko materialistycznych, na kompulsywnych popędach. Zwykle zaczyna rozwijać się między 11 a 14 rokiem życia. Około 30% dorosłej populacji pozostaje na tym poziomie egzystencji (w tym 50% ludzi u władzy). Najwyżej rozwinięte (demokratyczne) społeczeństwa, które obecnie istnieją, funkcjonują na tym poziomie, następny poziom jest na razie dla większości jedynie wyzwaniem.

System zarządzania. W „pomarańczowej” organizacji istnieje hierarchia oparta na współzawodnictwie wewnątrz klasy. Obowiązuje tu nagradzanie „tu i teraz” tych, którzy osiągają cele (sukcesy). Kryterium wartości jest tu produktywność, efektywność i zysk („wyniki”). Jest tu możliwy awans w rankingu. W takiej organizacji ważne są kontakty i powiązania poza formalną strukturą („układy”). Stosowane są tu różne formy „taktycznego” oszukiwania i przechytrzania konkurentów. Polityczna sprawność może zostawić w cieniu rzeczywiste wyniki. Indywidualne ambicje mogą tutaj skłaniać ludzi do współpracy z innymi. Istnieje tu potrzeba opcji i alternatyw dla najlepszego wyboru.

Warunki przejścia na następny poziom. Odkrycie, że materialna zamożność nie przynosi wcale ani szczęścia, ani spokoju, odnowiona potrzeba wspólnoty, dzielenia się oraz bogatszego wewnętrznego życia i wrażliwość na sprawy mieć czy być. Przykładem może tu być pływak, zdobywca swojego siódmego złotego medalu olimpijskiego, który stojąc na podium odkrywa, że jest to „najnieszczęśliwszy dzień” w jego życiu. Zaczyna rozumieć bezsens tego wszystkiego, co robił do tej pory... i podejmuje pracę z dziećmi, aby się z nimi bawić. A inny, Mistrz Świata w tenisie stołowym, nagle przewartościowuje wszystkie swoje motywy i zaczyna rozumieć, że gra „dla innych”.

6. POZIOM SPOŁECZNY (Zielony, pluralistyczny, nastawiony na sieć, „wczesny centaur”).

Charakterystyka. Osoba rozwijająca się do poziomu „zielonego” odkrywa, że krzywdy i podziały społeczne zagrażają ludziom, że na świecie są zasoby wystarczające do godnego życia dla wszystkich. Głównym tematem jest poświęcenie się teraz, dla lepszego życia w przyszłości. Celem jest znalezienie spokoju we wspólnym doświadczeniu. Działania mają charakter sytuacyjny, egalitarny i humanistyczny. Taki trener czy zawodnik jest nastawiony na dobre i przyjazne stosunki z innymi (w ramach organizacji, klubu itp.). Jest to poziom „tenisa stołowego dla wszystkich”. Na takim poziomie już funkcjonują niektóre szwedzkie czy holenderskie kluby. W takim klubie jest pełne (rzeczywiste i „empatyczne”) miejsce dla zawodowców, amatorów, osób niepełnosprawnych itd. Nie należy jednak mylić tego z „taktycznym”(czerwonym), „słusznym”(niebieskim) czy „strategicznym” (pomarańczowym) zachowaniem. Czerwony „mistrz” lub trener, chętnie spotka się z dziećmi w sierocińcu, „aby z nimi poćwiczyć”, aby „coś natychmiast wygrać dla siebie” (zwłaszcza, że przyjedzie z nim również telewizja!!), Niebieski zrobi to samo, bo „tak wypada” i aby „dobrze wypaść w oczach ludzi tej samej wiary”, a Pomarańczowy dostrzeże dalekosiężne (”strategiczne”) korzyści. Dopiero osoba Zielona zrobi to ze współczucia, z przekonania ze wszyscy są sobie równi. Dopiero na tym poziomie człowiek jest w stanie dotrzeć do głębszych potrzeb „ciała”. Tu zaczynają się, (choć niestety też często tutaj się kończą) różne „terapie ciała”. Zdrowa forma funkcjonowania osoby na tym poziomie jest wtedy, gdy harmonizuje pomoc i akceptację dla innych. Niezdrowy natomiast, gdy trąci naiwnością, zaprzecza unikalności lub jest przewrażliwiony i nadmiernie sentymentalny (infantylny). Na tym poziomie funkcjonuje wiele osób „nawiedzonych” w stylu New Age (co Wilber nazywa „Boomeritis”), walczących, najczęściej mało skutecznie, o różne „słuszne” sprawy, wynikające z humanistycznej wrażliwości. Tacy zawodnicy i trenerzy „wszystko przegrywają, ale rozwijają się duchowo”. Poziom tego meme'u zwykle może się zacząć rozwijać między 15 a 19 rokiem życia. Około 10% dorosłej populacji funkcjonuje na tym poziomie egzystencji (w tym około 15% ludzi u władzy).

System zarządzania. W „zielonej” organizacji jednostki mieszają się w coś większego, niż pojedyncza osoba. Ludzie dzielą tutaj krąg osób równych sobie, o tym samym celu i wspólnych korzyściach. Nikt tu nie dominuje, decyzje podejmuje wielu i kosztuje to dużo czasu. W takiej organizacji, uczucia i chęć przynależności często dominują nad praktycznymi rozwiązaniami. Konsensus buduje tu klimat zobowiązania i wzajemnej pomocy. Grupa taka dba o swoje interesy i dopuszcza do błędów „w dobrej wierze”. Wysoko interaktywne podejście „zielonej” organizacji, oznacza częste komunikowanie się. Zachowanie bezpieczeństwa w grupie może być sprzeczne z niektórymi potrzebami w grupie. Wśród wszystkich członków „zielonej” organizacji wzrasta świadomość siebie, swoich uczuć, uczuć innych ludzi, relacji między lud?mi itp.

Warunki przejścia na następny poziom. Przytłoczenie ekonomicznymi i emocjonalnymi kosztami dbałości o przynależność w grupie, konfrontacja z chaosem i nieporządkiem, (który jest typowym skutkiem ubocznym „zielonej” organizacji) potrzeba rzeczywistych wyników i funkcjonalności oraz świadomość uczuć.

7. POZIOM SYSTEMOWY (Żółty, nastawiony na proces, systematyczny, „centaur”).

Charakterystyka. Tu zaczyna się druga warstwa rozwoju człowieka (organizacji, kultury), związany ze zdolnością wychodzenia poza „ego”. ?wiat dla osoby „systemowej” jest na nowo chaotyczny, płynny i wielowymiarowy. Żyje w warunkach ogromnej ilości wiedzy i niepewności. Głównym jego tematem, jest wyrażenie siebie, ale nie kosztem innych. Celem, staje się znalezienie naturalnego, właściwego sposobu życia. Jego główne działania są skupione na funkcjonalnych, systemowych zadaniach i hierarchii wartości. Zwykle może zacząć rozwijać się po 19 roku życia. Według najnowszych badań, efektywność osoby (czy organizacji) funkcjonującej na tym poziomie jest, co najmniej 10 razy większa, niż efektywność jakiejkolwiek osoby (czy organizacji) z pierwszej warstwy rozwoju.

Postawa systemowa polega na przyjęciu następujących zasad:

(1) Jakość (nie ilość) jest miarą wartości. Liczy się rzeczywiste mistrzostwo osobiste, a nie pozorne wartości (na pokaz, „bo tak mówią”, albo „bo tak w gazetach piszą”).

(2) Rozwój jest ceniony. W sporcie, naprawdę zaczyna się liczyć rozwój (mistrzostwo, dojrzała osobowość), a nie „wynik”, oderwany od kontekstu (bez względu na cenę).

(3) Odpowiedzialność za działanie w interesie innych (zamiast wolności działania we własnym interesie). Działanie nie kosztem innych.

(4) Organizacja (klub, związek sportowy itp.) jest określana zależnie od tego, czy porusza się w górę po schodach poziomów egzystencji, czy porusza się w kierunku wyższych poziomów (wyższych meme'ów).

(5) Lider jest osobą raczej pomagającą realizować osobiste wizje podwładnych, niż określającą dokładnie, co mają robić. Osoba na tym poziomie potrafi przekroczyć ograniczenia całego pierwszego etapu i elastycznie czerpać z zasobów wszystkich wcześniejszych poziomów. Potrafi w odpowiedniej sytuacji być „autokratyczna” (czerwony meme), potrafi trzymać się zasad (niebieski meme), potrafi rozwinąć skuteczną strategię (pomarańczowy meme), umie słuchać i wczuć się w potrzeby członków organizacji (zielony meme) i umie zastosować rytuały (purpurowy meme). Czasami jeden działający na tym poziomie kierownik, trener czy zawodnik potrafi „pociągnąć” całe grupy ludzi, do autentycznej pracy nad sobą.

(6) „Etyka czasu wolnego” zamienia „etykę pracy” jako podstawowy środek do wartościowania człowieka. Na tym poziomie, człowiek jest bardziej, niż wcześniej, ceniony za to, co robi w „czasie wolnym”. „Czas wolny” jest poświęcany dla rozwoju siebie i innych (a nie na „rozrywki” dla mas).

(7) System polityczny wymaga od kandydatów, aby spełnili pewne wymagania dla urzędu (nie każdy może się ubiegać o urząd). Oczywiście na razie jest to jedynie fantazja, jeśli chodzi o jakiekolwiek organizacje polityczne czy sportowe. Ken Wilber przypuszcza, że „organizacje systemowe” staną się normą w najwyżej rozwiniętych krajach, za około 100 lat.

(8) Zwiększona ilość pracy dla młodzieży, zredukowana dla dorosłych. Edukacja zmniejszona dla młodzieży, zwiększona dla dorosłych. Człowiek uczy się cale życie. Formalne uczenie (formalna edukacja) jest rozłożone bardziej płasko, na całe życie, tak samo jak praca przestaje być tylko domeną osób dorosłych. Młodzież i dzieci też pracują.

(9) Działania, które promują niezależną egzystencję będą cenione bardziej, niż te, które promują świętość jednostki.

(10) Jedność z naturą. Sport, więc i tenis stołowy, także ten uprawiany na poziomie wyczynowym, staje się częścią naturalnego, zdrowego sposobu życia (realizacji „siebie”).

Przy zdrowym rozwoju „meme” ten reprezentuje integracyjne, ewolucyjne i systemowe myślenie. W niezdrowej formie oznacza nieczułość i nietolerancję dla niekompetencji.

Dojrzały zawodnik tenisa stołowego. Efektem wieloletniego procesu szkolenia integralnego, byłaby osoba funkcjonująca na poziomie, co najmniej „żółtym”. Osoba taka przejawiałaby cechy „dojrzałej osobowości”:

(1) Świadomość. „Dojrzały” pingpongista jest świadomy siebie i swojej gry. Wie, co robi. Ma otwarty umysł - potrafi w sposób wnikliwy spojrzeć na siebie, przeciwnika, grę, rzeczywistość itd.. Jego wyobrażenie na temat siebie czy przeciwnika jest głęboko przemyślane i wyważone. W jego sposobie myślenia jest mało uogólnień typu „nigdy” czy „zawsze”. Myśli w sposób elastyczny, nieostry, unika używania czarno-białych etykietek. Potrafi zobaczyć „pozytywne” i „negatywne” aspekty w każdej sytuacji, podczas treningu czy zawodów. Dojrzały zawodnik potrafi być zafascynowany tym, co nowe i nieznane. Potrafi dokonać świeżej oceny tego, co jest i uczyć się w każdej sytuacji. Umie spokojnie i natychmiast zmienić swoją strategię i taktykę, gdy jest nieskuteczna. Nie obawia się ryzyka. Nie boi się porażki. Dojrzały zawodnik „znalazł bezpieczeństwo, miłość i siłę wewnątrz siebie i demonstruje ją w swojej grze”. Jestem przekonany o tym, że jeśli grasz w tenisa stołowego świadomie i uważnie, to masz szansę postępować świadomie i uważnie w swoim całym życiu.

(2) Akceptacja. Dojrzały zawodnik akceptuje siebie. Podchodzi do siebie, gry, zawodów z ufnością i bez lęku. Nie dąży do zwycięstwa tak jak „neurotyk”, aby się poczuć lepiej. Jego samoakceptacja nie ma nic wspólnego z „wygrywaniem” czy „przegrywaniem”. Potrafi sobie powiedzieć jak W.Samsonow: „zaakceptuj sytuację, zawody się skończyły, bąd? pozytywny i pomyśl o następnych”. Dojrzały zawodnik potrafi zaakceptować odpowiedzialność za siebie, nie narzeka na siebie, na innych czy na okoliczności. Dojrzały zawodnik daje z siebie wszystko. Gra swoją grę. Ma odwagę być sobą. Jest autentyczny. Akceptuje siebie, swoją grę oraz cokolwiek odkryje i cokolwiek osiągnie.

(3) Wysiłek bez wysiłku. Dojrzały zawodnik gra spontanicznie, naturalnie i instynktownie. Jest wolny od sztucznych zachowań, zagrań i popisywania się. Jest wolny od nadmiernego myślenia i osądzania. Gra w tenisa stołowego „bez wysiłku”. Płynie z procesem gry z radością. Po prostu gra.

(4) Autonomia. Dojrzały zawodnik jest względnie niezależny. Ma silne wewnętrzne standardy, wewnętrzną motywację i wewnętrzną dyscyplinę. Moda, zewnętrzne normy i zewnętrzne zachęty nie mają dla niego takiego znaczenia. Umie słuchać i uczyć się od innych, jednakże zachowuje własną opinię. Dojrzały pingpongista jest odpowiedzialny za swoje myśli, uczucia i działania. Wie, że jego kariera jest w jego własnych rękach. Jest proaktywny – idzie do celu. Jest jak były mistrz świata M.Kohno z Japonii „entuzjastą zasady ‘zrób to sam’ podczas gry”.

(5) Fair play. Dojrzały zawodnik postępuje w zgodzie z uniwersalnymi zasadami etycznymi. Dla niego, tenis stołowy jest narzędziem rozwoju osobistego. Oczywiście zwycięstwo w zawodach jest ważnym celem, ale istnieją dla niego wartości wyższe. Zdaje sobie dobrze sprawę, że „sława jest jak para, popularność jest wypadkiem, ci, co cię dzisiaj oklaskują, jutro mogą cię przeklinać, jedyna rzecz, która przetrwa to twój charakter”. Dojrzały zawodnik potrafi sobie powiedzieć tak jak Wojciech Fibak - były mistrz świata w tenisie. „Nie chodzi o to, aby wygrać za wszelką cenę. Walka ze wszystkich sił - tak, ale bez przekraczania granic fair-play wewnątrz siebie. Nie mówię o gestach, o daniu punktu przeciwnikowi, to zrobić najłatwiej, czasami nawet na pokaz. Najważniejsze w sporcie, w zawodach to być fair w stosunku do siebie, zachować umiar i dystans. Odróżnić rzeczy bardziej i mniej ważne. Aby wygrać nie możesz postawić całej swojej godności. Może uda ci się wtedy więcej wygrać, może zarobisz trochę więcej pieniędzy, ale będziesz mniej szczęśliwy”.

(6) Twórcze podejście. Dojrzały zawodnik jest twórczy i nieprzewidywalny. Gra w sposób niekonwencjonalny i oryginalny. Jest gotowy do podjęcia ryzyka i poszukiwań. To nie robot powtarzający i naśladujący choćby najlepsze wzorce. Jeśli uczy się od kogoś innego, dodaje coś swojego. Ma odwagę złamania schematów i utartych wzorów. Nie gra „zawsze bezpiecznie”. Ma odwagę eksperymentować i zobaczyć, „jaki jest efekt”. Często za cenę porażki. Podczas gry umie być twórczy i nieprzewidywalny jak Jan-Ove Waldner. Dojrzały zawodnik potrafi grać, aby odkrywać siebie z wiarą, że cokolwiek odkryje, będzie to wartościowe. Tenis stołowy jest dla niego wehikułem do badania i rozwoju swoich praktycznie nieograniczonych możliwości ciała-umysłu-Ducha.

(7) „Szczytowe doświadczenia”. Dojrzały zawodnik spędza większość czasu podczas gry doświadczając podniecenia, entuzjazmu, radości, inspiracji itd.. Potrafi łatwo wzbudzać w sobie najwyższe stany optymalnej gotowości. Potrafi radzić sobie z nieprzyjemnymi uczuciami jak złość, strach, napięcie, lęk, frustracja itp.. Umie przemienić je w „pozytywne” stany. Potrafi tworzyć warunki do pojawiania się bardzo głębokich, zmieniających życie doświadczeń. Jak rosyjski ciężarowiec Juri Własow: „u szczytu ogromnego wysiłku, kiedy krew bije w twojej głowie, wszystko nagle się w środku ciebie uspokaja . Wszystko staje się jaśniejsze i bielsze, jakby zostały zapalone dodatkowe światła. W tym czasie masz przekonanie, że posiadasz wszystkie moce, że urosły ci skrzydła. Nie ma innych tak znaczących chwil w życiu jak te ‘białe’ chwile, i będziesz pracował lata, aby doświadczyć ich jeszcze raz”.

(8) Współpraca i współzawodnictwo. Dojrzały zawodnik rozumie jak T.Galway, że „prawdziwe współzawodnictwo jest identyczne z prawdziwą współpracą. Każda strona daje z siebie wszystko, aby pokonać drugą, ale w tym współzawodnictwie nie chodzi o pokonanie drugiej osoby, ale o pokonanie przeszkody, jaką ta druga strona reprezentuje. W prawdziwym współzawodnictwie (zawodach), żadna osoba nie przegrywa. Obie strony zyskują na usiłowaniu pokonania przeszkody, obie rozwijają się i obie uczestniczą w rozwoju drugiej strony”. Zawody są formą uczenia się, a nie aktem wrogości. Dojrzały sportowiec ma uogólnione współczucie dla przeciwnika. Ma swój wkład w budowie dobrego zespołu. Potrafi nawiązywać prawdziwie dobre i przyjacielskie stosunki z innymi. Nie „dołuje” innych. Nie manipuluje innymi, jak filmowy „wodzirej”. Potrafi być liderem. Może być prawdziwym ambasadorem tenisa stołowego.

(9) Harmonia. Dojrzały tenisista stołowy jest wewnętrznie zintegrowany - jak w starogreckim ideale „piękny-mądry” - jest harmonijnie rozwinięty fizycznie, psychicznie i duchowo. Porusza się i działa w sposób ugruntowany. W jego grze jest harmonia postawy gotowości, harmonia w uderzeniach, między atakiem a obroną, bekhendem a forhendem itp.. Jego ruchy są skoordynowane, płynne i szybkie. Gra bez wysiłku. W jego życiu jest równowaga między treningiem, a wypoczynkiem, tenisem stołowym a nauką itp.. Jest spokojny. Jest skoncentrowany. Bierze odpowiedzialność za to, co myśli, czuje i robi. Jest odpowiedzialny za swoje związki z innymi. Działa tak jak człowiek z samurajskiej maksymy - „człowiek, który osiągnął mistrzostwo w jakiejkolwiek sztuce, przejawia to w każdym swoim działaniu”.

System zarządzania. W „żółtej” organizacji, tworzona jest struktura integrująca kompetencje dla uzyskania maksymalnej wydajności. Obowiązuje tu koncentracja na zdobywaniu wiedzy i umiejętności, na podnoszeniu autentycznych wartości samego siebie i osobistych kompetencji. Akceptuje się tu indywidualność dopóki podstawowe umowy są realizowane. Metody są tutaj dostosowane tak, aby pasowały i do zdolności osób i do projektu. W „żółtej” organizacji patrzy się perspektywicznie, uwzględniając zyski, ludzi i nadrzędne cele. Wymagany jest tu elastyczny personel radzący sobie z różnorodnością. Zachowanie zainteresowania i zaciekawienia procesem pracy są tutaj kluczowe dla efektów pracy. Nic nie może być narzucane na siłę.

Warunki przejścia na następny poziom. Pojawienie się poczucia porządku w chaosie, poszukiwanie kierujących, nadrzędnych zasad; problemy globalne pojawiają się, gdy technologia (na przykład Internet) łączy wszystkich; gdy duchowość zaczyna powracać do fizyki.

8. POZIOM GLOBALNY-HOLISTYCZNY (Turkusowy, nastawiony na syntezę, „pó?ny centaur”).

Charakterystyka. Świat dla osoby sięgającej poziomu „turkusowego” staje się mozaiką konfliktów, w skali globalnej całe życie jest w niebezpieczeństwie. Złożone warunki wymagają rozwiązań makro. Głównym tematem jest konieczność poświęcenia dla utrzymania życia na ziemi. Celem jest angażowanie wszelkich środków, aby maksymalizować ochronę i rozwój życia. Działania polegają na zastosowaniu podejścia holistycznego dla większego dobra.Zdrowa forma poziomu holistycznego jest wtedy, gdy dba się o ekosystem i biosferę. Niezdrowa, gdy jest bezwzględny, arogancki, przymuszający. Zwykle może zacząć się rozwijać między 21 a 28 rokiem życia. Około 1% dorosłej populacji funkcjonuje na systemowym lub holistycznym poziomie egzystencji (w tym około 5% ludzi u władzy).

System zarządzania. W organizacji „turkusowej” panuje mieszanka holistycznych „wglądów”, poglądów, przemyśleń, idei i osobowości. Uwzględnia się w niej całą ziemię („nasza działalność musi być ekologiczna”). Obowiązuje tu model „wioski globalnej” bez granic i stref czasowych. Poszukuje się tu głębszego znaczenia i sensu życia. Ochrona życia jest na pierwszym miejscu. Panuje chęć doświadczenia coraz wyższych poziomów świadomości. W „turkusowej” organizacji ważne jest tworzenie sieci i powiązań do globalnej współpracy. Dla wyższych celów, sport jest tak samo dobrym narzędziem jak wiele innych.

Integralny tenis stołowy. Integralny tenis stołowy znaczy tenis stołowy 'drugiej warstwy rozwoju' - systemowy, globalno-holistyczny lub wyższy. Integralny tenis stołowy może być rozwijany przez ludzi funcjonujących na poziomach 'dojrzałej osobowości' lub wyższych. Rozwój integralnego tenisa stołowego wymaga wieloletniej intensywnej pracy nad sobą zawodników, trenerów oraz działaczy tenisa stołowego... Integralny tenis stołowego wymaga przekroczenia przez zawodników, trenerów oraz działaczy świata magii i mitów, nauczenia się myślenia racjonalnego i strategicznego, rozwoju wrażliwości, nauczenia się myślenia systemowego, kolejnego przepracowywania swoich systemów wartości, zespołowej pracy, nieustannego uczenia się...


Dodaj do Ulubionych (888) | Zacytuj ten artykuł na twojej stronie | Odsłon: 7447

Komentarz (1)
Komentarz RSS
1. 26-08-2009 09:02
 
tak to prawda
Trzeba sie umiec kontrolować
Gość
 

Napisz Komentarz
  • Proszę utrzymaj temat wiadomości związany z przedmiotem artykułu.
  • Osobiste słowne ataki będą usunięte.
  • Proszę nie używaj komentarzy, by zatkać twoją witrynę. Taki materiał będzie usunięty.
  • Upewnij się zanim klikniesz przycisk 'Wyślij', czy widzisz poprawny kod zabezpieczń chroniący naszą witrynę przed spamem. Jeśli nie, kliknij *Odśwież Stronę* w twojrej przeglądarce.
  • Jeśli nie możesz przesłąćzawartości prawdopodobnie wpisano zły kod bezpieczeństwa.
Imię:
E-mail
WWW
Tytuł:
BBCode:Web AddressEmail AddressBold TextItalic TextUnderlined TextQuoteCodeOpen ListList ItemClose List
Komentarz:



Kod:* Code
Powiadom mnie o komenatrzach

Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6
AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com
All right reserved